Zasada podróżowania vs decentralizacja: moralny dylemat?

Udostępnij artykuł
W SKRÓCIE
  • W miarę jak zdecentralizowana gospodarka wciąż się rozwija, ważne pozostaje pytanie "ile centralizacji to za dużo?".

  • Ostatecznie, rozsądna ilość nadzoru może być dobrą rzeczą dla rynku kryptowalut.

  • Teraz od nas, członków społeczności kryptowalutowej, zależy, czy odegramy swoją rolę w odcięciu dopływu pieniędzy do nielegalnej gospodarki.

  • promo

    Dołącz bezpłatnie do naszej społeczności na Telegramie i codziennie otrzymuj sygnały tradingowe oraz analizy kryptowalut!

The Trust Project to międzynarodowe konsorcjum organizacji informacyjnych budujących standardy przejrzystości.

Ponieważ zdecentralizowana gospodarka szybko się rozwija, nadal ważne jest pytanie “ile centralizacji to za dużo?”.

Sponsorowane



Sponsorowane

Niektórzy twierdzą, że decentralizacja jest przepustką dla nielegalnej działalności. Inni twierdzą, że tradycyjny system finansowy przynosi równie wiele problemów, jeśli nie więcej. Ten artykuł analizuje moralny dylemat, który towarzyszy decentralizacji na skalę masową.

Lubię myśleć o sobie jako o libertarianinie, przynajmniej w duchu. Podoba mi się idea małego rządu i nieskrępowanej prywatnej przedsiębiorczości – wraz ze społecznymi wynikami, które są określane wyłącznie przez wolę wolnego rynku.

Sponsorowane



Sponsorowane

Rzeczywiście, jest coś pociągającego w świecie, w którym indywidualny postęp jest określany nie przez przywileje czy przypadek urodzenia, ale przez merytokratyczne sygnały cenowe generowane przez bezstronną wymianę wartości. W dzisiejszej nowoczesnej ekonomii “wartością” jest pieniądz.

Biblia dostarczyła ludzkości stwierdzenia, że “pieniądz jest korzeniem wszelkiego zła”. To Ayn Rand, w swoim przełomowym dziele “Atlas Shrugged”, dostarczyła nam właściwej odpowiedzi.

“Więc uważasz, że pieniądze są korzeniem wszelkiego zła? Czy kiedykolwiek pytałeś, co jest korzeniem pieniędzy?” Pytanie, które jest dziwnie przejmujące w kontekście tego dzieła.

Decentralizacja pieniądza

Pieniądze są w swej istocie technologią stworzoną przez człowieka, która umożliwia jednostkom łatwą i wygodną wymianę wartości. Posiadanie wystarczającej ich ilości pozwala tym jednostkom działać tak, jak uważają za stosowne. Ergo, pieniądz umożliwia wolność wyboru.

Obecna iteracja systemu monetarnego jest wysoce scentralizowana, a jak wszyscy wiemy, władza centralna rodzi zasady. Reguły są z natury zaprojektowane tak, by ograniczać wolność wyboru.

Biorąc więc pod uwagę, że scentralizowana gospodarka jest przedsięwzięciem opartym na zasadach, które z samej swojej natury ogranicza wolność wyboru, idea decentralizacji pieniądza, taka jak kryptowaluty, może być niezwykle atrakcyjna dla wielu ludzi.

Prawdziwie zdecentralizowany system monetarny pozwoliłby każdemu na równy i bezstronny dostęp do systemu finansowego.

Pomógłby uwolnić nas od uciążliwych opłat bankowych, ominąć dyskryminujące pożyczki i tendencyjne oceny kredytowe. Chroniłby nas przed inflacją, a nasze towary i usługi przed dewaluującymi skutkami ceł handlowych.

Jeśli więc pieniądz jest ostatecznym technologicznym czynnikiem umożliwiającym wolność wyboru, a decentralizacja służy ochronie tej wolności przed megalomanią centralnych planistów, czyż nie czyni to kryptowaluty ostatecznym czynnikiem umożliwiającym prawdziwą wolność?

Skoro tak, to czy istnieje jakakolwiek moralna krucjata o równie wysokiej wartości lub zasługująca na pochwałę, co osiągnięcie bezstronnej i sprawiedliwej wolności dla wszystkich? Rzeczywistość, jak się wydaje, nie jest pozbawiona ironii.

Ciemniejsza strona decentralizacji

Dziennikarz stylu gonzo Hunter S. Thompson postulował, że “za każdy przypadek piękna, wiele dusz musi zostać zdeptanych”.

To stwierdzenie byłoby komiczne w swoim cynizmie, gdyby nie to, że jest, niestety, aż nazbyt trafne.

W 2019 roku około 2% wszystkich wolumenów transakcji kryptowalutowych było związanych z nielegalną działalnością, co brzmi nieistotnie, ale w prawdziwych pieniądzach równa się to nieco ponad 20 miliardom dolarów transferów. Aby umieścić to w perspektywie, jest to mniej więcej równe połączonemu PKB Bermudów, Liechtensteinu i Monako.

Ponadto, w latach 2019-2020 liczba wpływów z przestępstw w Bitcoinach, które przeszły przez portfele prywatności, wzrosła z 2% do 13%. Sprawia to, że władzom jest jeszcze trudniej je śledzić, niż już było.

Ta nieuchwytna strategia kryptowalut jest dodatkowo potwierdzona przez ostatnie raporty FinCEN, które wskazują, że grupy przemytnicze coraz częściej używają do prowadzenia swojej działalności alternatywnych mechanizmów płatności, takich jak wirtualna waluta.

Dochodzenia prowadzone przez U.S. Homeland Security również ujawniły gangi handlarzy ludźmi, którzy większość swoich interesów prowadzą przy użyciu Bitcoina.

W raporcie Departamentu Sprawiedliwości z 2020 roku zauważono, że wiele grup terrorystycznych prało pieniądze poprzez złożone transakcje kryptowalutowe i zabiegało o anonimowe datki w kryptowalutach z całego świata.

Jakby tego było mało, nielegalny handel narkotykami jest, bezpośrednio i pośrednio, odpowiedzialny za prawie milion zgonów rocznie. Nietrudno jest zaobserwować z pierwszej ręki wpływ tego zjawiska na nasze społeczności poprzez uzależnienia i związaną z nimi przemoc gangów.

W moim rodzinnym mieście, Londynie, wielu młodych ludzi nadal ginie co roku w wyniku przestępstw z użyciem noża, powiązanych z gangami narkotykowymi. Przemoc gangów związana z narkotykami utrzymuje się na poziomie epidemii w dużej części świata zachodniego.

Wprowadzić zasadę podróżowania

Podjęto ogromne wysiłki, aby wyeliminować te “brudne pieniądze” z systemu finansowego. Fakt, że wolumen transakcji kryptowalutowych powiązanych z nielegalną działalnością wzrósł prawie czterokrotnie od 2017 roku, jest świadectwem doskonałej pracy wykonywanej przez banki i regulatorów również w świecie fiat. Problemy jednak nadal istnieją.

Teraz to do członków społeczności kryptowalutowej należy odegranie naszej roli w odcięciu dopływu pieniędzy do nielegalnej gospodarki.

Prawodawstwo, takie jak zasada podróżowania, służy erozji anonimowości, której nielegalne przedsiębiorstwa potrzebują do prowadzenia swojej działalności i uniknięcia wykrycia. Wymaga ona od firm przekazywania zweryfikowanych danych dotyczących nadawców i odbiorców aktywów cyfrowych przy każdym transferze wartości.

Już w czasach prohibicji, ślad nielegalnych pieniędzy pomógł wsadzić przestępców za kratki. Słynny boss świata przestępczego Al Capone został uwięziony za uchylanie się od płacenia podatków w 1931 roku.

Zasada podróżowania pomaga dostarczyć władzom informacje, których potrzebują, aby podążać za pieniędzmi aż do ich źródła. Dzięki temu udało się powstrzymać nielegalne operacje, takie jak kartele narkotykowe, siatki handlarzy żywym towarem i sieci finansowania terroryzmu.

Kwestia decentralizacji

Zdecentralizowana gospodarka, pod pewnymi względami, znajduje się pomiędzy młotem a kowadłem. Hurtowa decentralizacja może otworzyć drzwi dla nielegalnej działalności, która będzie czerpać zyski z swoich przestępczych przedsięwzięć.

Jednakże, zwiększony nadzór i kontrola mogą niepotrzebnie i niesprawiedliwie uniemożliwić praworządnym obywatelom dostęp do zdecentralizowanej gospodarki. W rezultacie, tłumiąc wzrost i innowacje po drodze.

Możliwości prezentowane przez zdecentralizowaną gospodarkę stają się coraz trudniejsze do zignorowania przez instytucje finansowe głównego nurtu, ale pojawiają się również czerwone flagi.

Instytucje te są jednymi z najsilniej regulowanych i kontrolowanych korporacji na świecie. Konsekwencje mogą być katastrofalne, jeśli okaże się, że miały one jakikolwiek udział w tranzycie nielegalnych pieniędzy.

Tak długo, jak rynek kryptowalut będzie stwarzał podwyższone ryzyko przestępstw finansowych, główny nurt finansowy nadal będzie miał trudności z uzasadnieniem ryzyka związanego z masowym uczestnictwem.

Względna wczesna młodość rynku kryptowalut uniemożliwia nam stworzenie schematu, z którego moglibyśmy czerpać wskazówki. W rezultacie, metody stosowane na tradycyjnych rynkach finansowych nie zawsze są odpowiednie w świecie kryptowalut.

W gruncie rzeczy, wszyscy tak jakby wymyślamy to na bieżąco. Jednak, jak to często bywa, istnieje wiele rozwiązań pośrednich.

Ostatecznie, rozsądna ilość nadzoru może być tylko dobrą rzeczą dla rynku kryptowalut. Przyjęcie elementów centralizacji, takich jak zasada podróżowania, pomoże oczyścić nasz rynek. Ułatwi to udział w nim mainstreamowym instytucjom finansowym.

Ten rodzaj przyjęcia przez główny nurt może pomóc w turbodoładowaniu zdecentralizowanej gospodarki w kolejną fazę jej ekspansji.

Wyjaśnienie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.
Sponsorowane
Share Article

Mark ma ponad 20 lat doświadczenia w branży rynków finansowych, z czego połowa była poświęcona bezpośredniej pracy na pierwszej linii w zakresie zgodności z przepisami w najważniejszych instytucjach, takich jak Barclays Capital, Citibank i Standard Chartered. Kierował działaniami w zakresie zgodności z przepisami dla kilku firm na parkietach giełdowych, koncentrując się na walutach i pozagiełdowych rynkach instrumentów o stałym dochodzie. Ostatnio Mark skupił się na elektronicznym handlu walutami, gdzie opracował globalne zasady i standardy zgodności z przepisami dotyczącymi handlu algorytmicznego. To stawia go w doskonałej pozycji do nadzorowania ogólnej zgodności Finxflo z przepisami.

OBSERWUJ AUTORA

Prognozy krypto z najlepszymi sygnałami na Telegramie oraz +70% skutecznością

Dołącz teraz

Sygnały rynkowe, raporty i analizy! Dołącz do naszej grupy na Telegramie!

Dołącz teraz