YouTube nie jest ostatnio życzliwy dla kryptowalutowych twórców i użytkowników. Pierwsi regularnie otrzymują ostrzeżenia o naruszaniu regulacji i szkodliwości treści, a zasięgi ich filmów są drastycznie obcinane. Drudzy zmuszeni są nieustannie oglądać, a czasami padać ofiarą, ewidentnie oszukańczych reklam kryptowalutowych „prezentów”.

Aktualnie prawie niemożliwe jest obejrzenie jakiejkolwiek treści o tematyce kryptowalutowej bez poprzedzającej lub przerywającej ją reklamy takiego scamu. Dlaczego największa na świecie platforma do udostępniania video przejawia taką schizofrenię?

Oszukańczy prezent

Użytkownicy YouTuba zalewani są kolejnymi falami rzekomych prezentów podarunkowych, w reklamach których wykorzystuje się wizerunki celebrytów lub instytucji. Podszywający się pod akcje promocyjne lub dobroczynne oszuści obiecują zwrot przynajmniej dwukrotności wpłaty na podany w materiale adres. Oczywiście zwrotny przelew nigdy nie następuje, a przekazane środki są już niemożliwe do odzyskania.

Źródło: YouTube
Źródło: YouTube

Do promowania takich fałszywych akcji są nielegalnie wykorzystywane wizerunki wielu osób, np. Vitalika Buterina, Steve’a Wozniaka, Elona Muska, Billa Gatesa oraz giełd kryptowalutowych, np. Binance lub Bitmex.

Niektórzy z wymienionych – jak na przykład Steve Wozniak, współzałożyciel Apple – złożyli już pozwy przeciwko YouTubowi za naruszenie wizerunku. W kwietniu BeInCrypto pisało o innym pozwie wystosowanym przez Ripple za brak ochrony użytkowników YouTuba przed oszustwami.

Źródło: YouTube

YouTube przyjmuje postawę defensywną i twierdzi, że to nie jego wina i że nie jest odpowiedzialny za te reklamy. Dzieje się tak dlatego, że sekcja 230 ustawy Communications Decency Act zapewnia platformom internetowym szeroki immunitet w przypadku treści przesyłanych przez użytkowników. Interpretacja jest taka, że platforma dostarczająca usługi przesyłania filmów nie jest ich wydawcą i nie bierze za nie odpowiedzialności.

Kontrowersje jednak trwają, gdyż postawa YouTuba nie jest do końca pasywna, gdyż jego algorytm promuje takie scamy pośród osób szukających tematyki kryptowalutowej. Dlatego też opinia publiczna wyraźnie wspiera zarzuty celebrytów i instytucji kryptowalutowych, co może mieć znaczenie dla przyszłych rozstrzygnięć.

Obcinanie zakresów krypto

W perspektywie przyzwolenia na wyżej opisane wyłudzenia na ironię zakrawa fakt jednoczesnego obcinania zakresów rzetelnych kanałów kryptowalutowych. Zmieniający się często algorytm YouTuba sprawia, że regularnie słyszymy głosy znanych w branży postaci, które skarżą się na usuwanie ich materiałów lub drastyczne obcinanie zasięgów.

Wśród pokrzywdzonych są Crypto Lark, MMCrypto, Ivan on Tech, The Moon, Sunny Decree, Altcoin Daily czy DavinciJ15. Ten ostatni regularnie otrzymuje ostrzeżenia od YouTuba tak, iż przyszłość jego kanału jest niepewna.

Kontrowersje wokół obcinania zakresów i usuwania treści rzetelnych komentatorów, edukatorów i influencerów youtubowych są obecne przynajmniej od końca 2019 roku. Algorytm często uznaje je za „szkodliwe i niebezpieczne” lub twierdzi, że promują one „sprzedaż towarów objętych regulacjami”.

Problem pogłębia fakt, że chcący bronić swoich praw youtuberzy często nie mają do kogo się zwrócić. Coraz więcej decyzji podejmują algorytmy pozostające poza kontrolą ludzi. Od rozpoczęcia pandemii COVID-19 wyraźnie wzrosła liczba automatycznie blokowanych treści kryptowalutowych.

Wyjaśnienie tej tendencji znajdujemy w oświadczeniu YouTuba:

Zautomatyzowane systemy zaczynają usuwać niektóre treści bez weryfikacji przez człowieka. Dzięki temu będziemy mogli nadal szybko usuwać treści naruszające zasady i chronić nasz ekosystem, mając jednocześnie zabezpieczone miejsca pracy.

Youtuberzy ostrzegają

Istniejące od wielu lat kanały youtubowe zmagają się z tymi trudnościami, wielokrotnie prosząc swoich subskrybentów o lajki, komentarze i udostępnienia, które pozwalają im nie tylko zyskać na popularności, ale wręcz przetrwać.

W ubiegły weekend wielu influencerów wprost przestrzegało też przed opisanymi wyżej scamami. Wśród nich znaleźli się na przykład MMCrypto i The Moon. O cenzorowaniu treści tego drugiego pisaliśmy już w maju 2020.

Źródło: YouTube
Źródło: YouTube

Promowanie oszustw i obcinanie rzetelnych treści to ostatnio epidemia na YouTube. Niemożliwe jest dokładne oszacowanie, ile kryptowalut zostało już skradzionych za pośrednictwem tych fałszywych prezentów. Mówi się już o setkach tysięcy dolarów wyłudzonych od niedoświadczonych krypto-entuzjastów.

YouTube powinien zacząć traktować kryptosferę z większą odpowiedzialnością, gdyż posiada on ogromną siłę opiniotwórczą. Wysiłki podejmowane dla usprawniania algorytmów, powinny chociaż częściowo być kierowane w stronę eliminowania prawdziwych oszustów. Na tę chwilę schizofrenia YouTuba prowadzi do zastraszania uczciwych twórców i użytkowników oraz bezkarności naciągaczy.