Prezes Circle: pandemia to poligon doświadczalny dla stablecoinów

Udostępnij artykuł

W ostatnich tygodniach narastająca panika wywołana koronawirusem odbiła się na rynkach na całym świecie. Z rzezi, która spowodowała drenaż dziesiątek miliardów z rynków kryptowalut, stablecoiny zyskały na popularności wśród inwestorów, którzy chcą chronić bogactwo podczas niepewnych ruchów rynku.

Jak niedawno poinformował BeInCrypto, dominujący rynek Tether i inne stablecoiny cieszyli się zyskami z kapitalizacji rynkowej, gdy inwestorzy kryptowalut rzucili się do wyjścia z kryzysu w obliczu zawirowań na rynku. USDC, zabezpieczona dolarami inicjatywa stworzona przez Circle i Coinbase, jest stablecoinów, na które wzrósł popyt w ostatnich tygodniach.

Prezes Circle Jeremy Allaire mówi, że chociaż spadek na rynkach kryptowalut „nie jest tak ekscytujący”, cieszy go wzrost „popytu na dolary internetowe”.

Allaire: Pandemia koronawirusa dowodzi, że pieniężny blockchain działa

W ostatnich dniach wyprzedaży na rynku było niewielu wygranych. W najgorszym momencie sam Bitcoin stracił ponad 60 miliardów dolarów z kapitalizacji rynkowej w ciągu zaledwie kilku godzin. Pod względem strat procentowych inne waluty cyfrowe radziły sobie jeszcze gorzej.

Jednak projekty stablecoinowe z zabezpieczeniami w walutach o mniejszej zmnienności – takich jak dolar amerykański – spotkały się z ponownym zainteresowaniem inwestorów podczas ostatnich zawirowań na rynku. Największa stablecoin USDT odnotował wzrost własnej kapitalizacji rynkowej do ponad 5 miliardów dolarów.

Podobny wzrost kapitalizacji rynkowej odnotował projekt Circle i Coinbase. W poniższym wątku na Twitterze prezes Circle Jeremy Allaire mówi, że taki wzrost popytu jest dobry dla branży:

„… Całkowicie nowa, całkowicie cyfrowa infrastruktura pieniężna oparta na blockchain działa”.

Czy popyt na stablecoiny pozostanie, gdy rynek się uspokoi?

Wydaje się oczywiste, że popyt na stablecoiny powinien wzrastać, gdy ogromna część inwestorów kryptowalut panikuje. Pytanie jednak brzmi: czy waluty cyfrowe zabezpieczone dolarem pozostaną popularne, gdy sytuacja w końcu zacznie się stabilizować?

Allaire uważa, że tak będzie. W poniższym wątku pisze:

„Szerszym tematem makro, który będzie się pojawiał po pandemii, jest potrzeba, aby firmy w pełni polegały na zdecentralizowanej infrastrukturze o zminimalizowanym zaufaniu”.

Jak wcześniej informował BeInCrypto, sama gotówka fizyczna została już uznana za podejrzaną w niektórych częściach świata po rozprzestrzenieniu się koronawirusa. Jeśli dostępne są realne i bardziej funkcjonalne alternatywy w postaci stablecoinów, dlaczego firma miałaby się nawet narażać na niewielkie, ale niepotrzebne ryzyko związane z obsługą gotówki w przyszłości? Allaire uważa, że nie będą się narażać.

Wyjaśnienie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.
Share Article

Dawid studiował dziennikarstwo we Wrocławiu. Chciał został ekspertem sportowym, ale zakochał się w nowych technologiach. Po raz pierwszy dowiedział się o kryptowalutach w 2015 roku, lecz zaczął o tym pisać w 2017. Dzisiaj skupia się głównie na wykorzystaniu technologii blockchain w nowych branżach.

OBSERWUJ AUTORA

Dyskutujemy na naszym kanale Telegram

Dołącz!

Dyskutujemy na naszym kanale Telegram

Dołącz!