Polska: Prał pieniądze z dopalaczy za pomocą kryptowalut

Udostępnij artykuł
W SKRÓCIE
  • Szczecińska Policja zatrzymała Arkadiusza K., który zajmował się praniem brudnych pieniędzy dla grupy przestępczej handlującej dopalaczami.

  • Oskarżony prowadził swoją nielegalną działalność wykorzystując łódzki kantor oraz kryptowaluty.

  • W trakcie postępowania zostało zarekwirowane sporo wartościowych przedmiotów.

  • Arkadiusz K. trafił tymczasowo do aresztu na 3 miesiące oraz usłyszał zarzut wyprania 1o mln dolarów.

The Trust Project to międzynarodowe konsorcjum organizacji informacyjnych budujących standardy przejrzystości.

Szczecińska Policja zatrzymała i tymczasowo aresztowała Arkadiusza K., który zajmował się praniem brudnych pieniędzy dla grupy przestępczej handlującej dopalaczami. Oskarżony prowadził swoją nielegalną działalność wykorzystując fakt, że był właścicielem jednego z łódzkich kantorów. Oprócz tego korzystał z kryptowalut.

Według informacji zamieszczonych na stronie internetowej Prokuratury Krajowej Arkadiusz K. zajmował się praniem brudnych pieniędzy dla grupy przestępczej handlującej dopalaczami. Cały proces wyglądał następująco: oskarżony przyjmował gotówkę od przestępców, kupował za nią kryptowaluty, a następnie z powrotem zamieniał cyfrowe aktywa na polskie złotówki, które wracały do grupy przestępczej. Na stronie prokuratury możemy przeczytać:

Prokurator ustalił, że podejrzany dokonywał prania pieniędzy za pośrednictwem prowadzonego w Łodzi kantoru wymiany walut. Arkadiusz K. przyjmował pieniądze od członków zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się handlem dopalaczami, następnie lokował je w kryptowaluty i potem ponownie wymieniał na polską walutę, która wracała do członków grupy.

W trakcie postępowania zostało zarekwirowane sporo wartościowych przedmiotów w tym 2 mln złotych w gotówce, drogie zegarki oraz luksusowy samochód marki Aston Martin. Oprócz tego prokuratura zabezpieczyła “elektroniczne nośniki informacji”, które mają zostać jeszcze dokładnie zbadane. Można podejrzewać, że te elektroniczne nośniki to nic innego jak sprzętowe portfele kryptowalut.

Arkadiusz K. trafił tymczasowo do aresztu na 3 miesiące oraz usłyszał zarzut wyprania 1o mln dolarów. Ten czyn kwalifikowany jest z art. 299 par. 1 i 5 kodeksu karnego i jest zagrożony karą do 10 lat pozbawienia wolności.

Sprawą zainteresowała się TVP. Teleexpress opublikował materiał dot. sprawy TUTAJ.

Jak wyglądał handel dopalaczami?

Według zachodniopomorskiego wydziału ds. przestępczości zorganizowanej, zorganizowana grupa przestępcza prowadziła sprzedaż nielegalnych substancji za pomocą strony pasjonat.cc. Po jej zamknięciu, przestępcy wykorzystywali kolejne domeny m.in. Rcmonster.shop, Rcmonster.io oraz Rostlab.fun.

Łączy obrót grupy miał wynieść ponad 10 mln polskich złotych. W wyniku zażycia sprzedawanych przez grupę substancji zmarła jedna osoba z Radzynia Podlaskiego. Wiele osób było hospitalizowanych na terenie całej Polski.

Do dystrybucji narkotyków przestępczy wykorzystywali paczkomaty firmy InPost. To własnie z nich klienci odbierali zamówione przez internet środki odurzające. Pieniądze za dopalacze wpływały na konta bankowe grupy, otworzone na tzw. “słupów”.

Aby zatrzeć ślady, Arkadiusz K. kupował kryptowaluty, a następnie zamieniał je z powrotem na walutę fiducjarną. W ten sposób przeprane środki trafiały już do kieszeni grupy.

 

Póki co zarzuty w sprawie usłyszały 23 osoby. Organom ścigania póki co udało się aresztować 10 osób, a 4 osoby są poszukiwane listami gończymi i europejskimi nakazami aresztowania. Wszystkie te osoby są oskarżone o udział w zorganizowanej grupie przestępczej handlującej dopalaczami. Czyny te są kwalifikowane z art. 258 par. 1 kk, art. l65 par. l pkt 2 kk oraz art. 299 par. l i 5 kk.

Share Article

Pordróże, nurkowanie, kryptowaluty, blockchain. Na bieżąco z branżą kryptowalut od około 2 lat.

OBSERWUJ AUTORA

Dyskutujemy na naszym kanale Telegram

Dołącz!

Dyskutujemy na naszym kanale Telegram

Dołącz!