Ostatnie spadki na giełdzie nie korelowały z BTC?

Udostępnij artykuł

Podczas, gdy panika wokół rozprzestrzeniania się wirusa Covid-19 nadal ogarnia świat, a tradycyjne rynki reagują negatywnie, Bitcoin powinien być światełkiem w tunelu. Pojawiają się jednak pytania, dlaczego rzekomo nieskorelowany z tradycyjną giełdą zasób nie idzie w górę. Czy istnieje wspólny mianownik?

Indeks S&P, w skład którego wchodzi 500 największych przedsiębiorstw na amerykańskiej giełdzie, spadł o 2000 punktów na początku tego tygodnia. Czegoś takiego nie widziano od kryzysu finansowego w 2008 roku. Strata ta oznacza też zmniejszenie wartości indeksu o 7,6%. W ciągu 24 godzin wartość Bitcoina spadła natomiast o 5%.

Te dwie wartości mogą się wydawać bardzo podobne. Ale 7,6% straty dla jednego z najpopularniejszych indeksów giełdowych na świecie faktycznie stanowi około 41% straty dla Bitcoinów, jeśli weźmie się pod uwagę zmienność historyczną, jak opisał Hunter Horsley, CEO BitWise Invest, w poniższym tweecie.

Doszukiwanie się korelacji pomiędzy aktualną zapaścią rynku akcji, a spadkiem Bitcoina byłoby znacznym uproszczeniem. Bitcoin jest znanym lotnym aktywem, który jest regularnie podatny na wahania od 5 do 10 procent. Ten spadek ceny Bitcoinów nie wpłynie na inwestorów w taki sam sposób, jak spadek S&P 500 o 7,6 procent.

Brak uzasadnienia dla korelacji Bitcoin/giełda

Nagła zwyżka ceny Bitcoina, która rozpoczęła się pod koniec lutego – po dwumiesięcznej wspinaczce od początku roku – nadeszła w bardzo złym momencie dla światowych rynków finansowych. Na całym świecie wciąż pojawiają się obawy o recesję, a skutkiem wybuchu Covid-19 jest przyspieszenie i katalizowanie katastrofalnych zmian na rynku.

Dla inwestorów aktywa bezpieczne są na porządku dziennym. Ale nawet złoto, najbardziej niezawodna bezpieczna przystań, odczuło ukłucie rynku w tym niepewnym finansowo czasie. Osoby o skłonnościach lub zainteresowaniach kryptowalutami sprawdzały, jak poradzą sobie cyfrowe waluty w tym okresie i niestety nie przemysł krypto nie ma czym się chwalić.

Jednak spadek ceny Bitcoina nie wydaje się skorelowany z tym, co dzieje się na tradycyjnych rynkach. Istnieją sugestie, że wyprzedaż skradzionych funduszy PlusToken jest przyczyną ostatnich spadków, a istnieją inne teorie, ale nikt nie ma pewności.

Brak negatywnej korelacji

Jeśli można postawić teorię, że Bitcoin nie jest skorelowany z rynkiem giełdowym i tymi rynkami, które stoją pod ogromną presją, wówczas istnieje nadzieja, że ​​kryptowaluta będzie działać jak cyfrowe złoto, czyli coś, o czym często dyskutowano.

Jednak Bitcoin – w oczach tradycyjnych inwestorów – pozostaje aktywem do inwestowania w czasach chciwości. W sytuacji wzmożonego strachu pieniądze instytucjonalne nie są w stanie postawić na zdolność Bitcoina do bycia aktywem bezpiecznym. Jest on raczej odkładany na półkę z napisem: “ryzykowne”. Na razie nie zanosi się, by cokolwiek miało się zmienić.

Wyjaśnienie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.
Share Article

Dawid studiował dziennikarstwo we Wrocławiu. Chciał został ekspertem sportowym, ale zakochał się w nowych technologiach. Po raz pierwszy dowiedział się o kryptowalutach w 2015 roku, lecz zaczął o tym pisać w 2017. Dzisiaj skupia się głównie na wykorzystaniu technologii blockchain w nowych branżach.

OBSERWUJ AUTORA

Dyskutujemy na naszym kanale Telegram

Dołącz!

Dyskutujemy na naszym kanale Telegram

Dołącz!