Prawo związane z krypto od dawna stoi odłogiem w Polsce, a ostanim wydarzeniem w tym temacie było znieśienie podatku PPC od krypto. Mimo wszystko KNF nie śpi i mamy okazję teraz zobaczyć ich pracę.

Wczoraj do organizacji (takich jak Izba Domów Maklerskich, Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami, Polska Organizacja Niebankowych Instytucji Płatności, Związek Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, Związek Banków Polskich) został wysłany projekt stanowiska “Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego w sprawie wydawania i obrotu kryptoaktywami”. W tym artykule przyjrzyjmy się bliżej typologii zaproponowanej przez KNF.

Według Komisji Nadzoru Finansowego istnieją:

  • Tokeny płatniczne
  • Tokeny użytkowe
  • Tokeny inwestycyjne z podziałem na:

a)Tokeny, których celem jest nadanie uprawnień tożsamych z uprawnieniami inkorporowanymi przez papiery wartościowe;
b) Tokeny, które z uwagi na inkorporowane w nich uprawnienia odpowiadają w pełny lub częściowy sposób tytułom (prawom) uczestnictwa w przedsiębiorstwach zbiorowego inwestowania (funduszu inwestycyjnym, alternatywnej spółce inwestycyjnej);
c) Tokeny będące instrumentami finansowymi innymi niż powyższe
d) Tokeny inwestycyjne oparte na prawach wynikających z udziału w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością

W polskim prawie (czyli kontynentalnym, które jest przeciwieństwem tak zwanego common law) ostateczna ocena prawna każdej sytuacji jest przedmiotem właściwości sądów, a nie wcześniejszych precedensów prawnych (choć w naszym prawie zazwyczaj mają one również wpływ na ocenę sądu). Mimo wszystko dokumenty, jak ten stworzony przez KNF i przekazany do konsultacji, są bardzo istotne, ponieważ pomagają one sędziom w ocenie stanu faktycznego związanego z określoną sprawą.

Według KNF stworzona kwalifikacja tokenów klasyfikacja nie ma charakteru zamkniętego katalogu, a ocena kryptoaktywów powinna być każdorazowo oceniana.

Tokeny płatnicze

Już w pierwszym zdaniu regulatorzy mówią wprost – tokeny płatnicze to inaczej kryptowaluty i rzeczywiście można tak powiedzieć, choć pozostaje pytanie czy w takim razie inne typy tokenów nie są kryptowalutami?

Według Komisji rozróżniamy 2 rodzaje tokenów płatniczych:

  • natywne – generowane autonomicznie przez mechanizm zapisany w protokole danej platformy transakcyjnej. Takim tokenom przypisuje się samoistne posiadanie określonej, zmiennej wartości – nieopartej na innych wartościach dóbr lub praw, ani nie gwarantowanej przez żaden podmiot (np. Bitcoin);
  • nienatywne – generowane przez zidentyfikowany podmiot na zasadach przez niego określonych (np. Ripple)

“Z uwagi na swój zdecentralizowany charakter kryptowaluty natywne, jak również obrót nimi, czy też pośrednictwo w tym zakresie nie są elementami rynku finansowego i nie są poddane obowiązującym na tym rynku regulacjom , a w związku z tym nie podlegają nadzorowi KNF, aczkolwiek mogą być objęte innymi przepisami, chociażby ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i przeciwdziałaniu terroryzmu, której wykonywanie nadzoruje Generalny Inspektor Informacji Finansowej.”

W ramach tokenów płatniczych i przykładów z nimi związanych KNF, pisze o również o stablecoinach, choć sama nazwa stablecoin nie padła w tekście:

Emisja takich tokenów wymaga spełnienia wymagań przewidzianych w ustawie o usługach płatniczych dla podmiotów, które są uprawnione do wydawania pieniądza elektronicznego (uprawnienie takie posiadają banki, krajowe instytucje płatnicze oraz instytucje pieniądza elektronicznego). Zgodnie z art. 150 ustawy o usługach płatniczych kto, nie będąc uprawnionym, prowadzi działalność w zakresie wydawania pieniądza elektronicznego, podlega grzywnie do 5 000 000 zł albo karze pozbawienia wolności do lat 2, albo obu tym karom łącznie.

Przy emisjach tokenów, w odniesieniu do których wydawca zobowiązuje się do ich wykupu, należy również mieć na względzie możliwość naruszenia przepisów Prawa bankowego zakazujących gromadzenia środków od ludności pod tytułem zwrotnym w celu obciążania tych środków ryzykiem. Należy pamiętać,że przez obciążanie ryzykiem rozumie się w szczególności udzielanie pożyczek z pozyskanych środków pieniężnych czy też dalsze ich inwestowanie w sposób, który potencjalnie zagraża zwrotowi pierwotnej kwoty. Ten problem poruszany był również w ostatnim dokumencie związanym z stablecoinnami, który został opublikowany przez Europejski Bank Centralny, o którym pisaliśmy na łamach BeInCrypto.

KNF zauważa też inny rodzaj stablecoinów – związanych z np. ceną złota czy innego aktywa, jednakże w ich przpadku możemy należy również o możliwości zakwalifikowania tokenu jako działalności firmy inwestycyjnej:

Należy wskazać, że tego rodzaju działalność, pomimo wyraźnego wskazywania funkcji płatniczej tokenu, może również spełniać przesłanki do uznania jej za związaną ze świadczeniem usług właściwych dla firm inwestycyjnych. Wynika to z faktu, iż tego rodzaju token może spełniać przesłanki chociażby do uznania go za opcję na zakup konkretnego dobra lub kontrakt terminowy.

Tokeny użytkowe (Utility Tokens)

Tokeny użytkowe według ich funkcji KNF porównuje z do kuponami rabatowymi, kart podarunkowymi, bonami lub voucherami, które wydawane przez przedsiębiorców i uprawniają do zakupu lub zniżki na zakup z góry określonych dóbr.

Tokeny użytkowe, w ramach których występuje obowiązek świadczenia konkretnego podmiotu na rzecz ich posiadacza (jak chociażby w przypadku wcześniej wspomniach bonów) KNF uznała za znaki legitymacyjne w rozumieniu art. 92115 k.c.

“Jako że w tym przepisie ustawodawca wskazał na odpowiednie stosowanie do znaków legitymacyjnych przepisów o papierach wartościowych należy uznać, że będzie to miało odniesienie do kwestii m.in. formy dokumentów, zasad ich funkcjonowania czy też przenoszenia praw z dokumentu.”

Na szczęście na gruncie prawa polskiego wykorzystanie tokenów użytkowych oraz kierowanie oferty ich nabycia do nieograniczonego grona odbiorców nie podlega reżimowi ustawy o obrocie instrumentami finansowymi.

Tokeny Inwestycyjne

W obszarze zainteresowania KNF najbardziej wydają się być tokeny inwestycyjne jak chociażby STO (Security Token Offering). Urząd Komisji Nadzoru podzielił tokeny inwestycyjne na 4 grupy (w oparciu o tokeny, które powinny być nadzorowane są w ramach KNF). Głównym kryterium jest rodzaj emitenta oraz uprawnień jakie posiada dany token:

a) Tokeny, których celem jest nadanie uprawnień tożsamych z uprawnieniami inkorporowanymi przez papiery wartościowe
b) Tokeny, które z uwagi na inkorporowane w nich uprawnienia odpowiadają w pełny lub częściowy sposób tytułom (prawom) uczestnictwa w przedsiębiorstwach zbiorowego inwestowania (funduszu inwestycyjnym, alternatywnej spółce inwestycyjnej);
c) Tokeny będące instrumentami finansowymi, innymi niż wymienione w lit. a) i b) powyżej; d) Tokeny inwestycyjne oparte na prawach wynikających z udziału w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością;

W polskim prawie sposób wydawania papierów wartościowych posiada katalog zamknięty:

a) dokumentu (przy czym przepisy prawa dotyczące konkretnych papierów wartościowych mogą przewidywać wymogi szczególne co do treści dokumentu);
b) w formie zdematerializowanej w rozumieniu art. 5 ust. 1 UoOIF oraz art. 8 ust. 1 Ustawy o obligacjach;
c) w formie innej niż dokument, na podstawie odpowiednich przepisów

Niestety z tego powodu sam token nie może być wykorzystywany jako akcja czy inny papier wartościowy i konieczne jest również dokonanie innych kroków:

Dokument akcji powinien być sporządzony na piśmie (328 § 1 ksh) lub w formie zdematerializowanej zgodnie z przepisami ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Aktualnie wydanie jedynie tokenów, który przynosiłby uprawnienia charakterystyczne dla akcji, stanowiłoby obejście wyżej opisanych przepisów.

Sam proces wejścia na rynek akcji jest kosztowny i czasochłonny w dzisiejszych czasach – blockchain oraz “tokeny inwestycyjne” mogłyby to zmienić, jednakże najpierw konieczna jest zmiana naszego skostniałego prawa. Mamy się od kogo uczyć – lepiej dopracowane przepisy na temat obligacji czy akcji związane z blockchain dostępne są chociażby w Szwajcarii.

Tokeny i udział w funduszu inwestycyjnym

Tokeny, które z uwagi na inkorporowane w nich uprawnienia odpowiadają w pełni lub częściowy sposób tytułom (prawom) uczestnictwa w przedsiębiorstwach zbiorowego inwestowania (funduszu inwestycyjnym, alternatywnej spółce inwestycyjnej) są dość ciekawym zagadnieniem, jednakże nie mamy tutaj dobrych wiadomości, KNF podaje przykład:

“Podmiot Z przeprowadza emisję „Tokenów Z” przewidując zarządzanie zebranymi aktywami wskutek nabycia Tokenów Z (za pośrednictwem Waluty FIAT lub też innych kryptoaktywów) oraz inwestowanie ich zgodnie z określoną polityką inwestycyjną, celem wypracowania zwrotu (korzyści ekonomicznej) dla powierzającego swoje aktywa (nabywcy Tokenów Z). Sposób przeznaczania środków zebranych od inwestorów został określony w materiałach przeznaczonych dla inwestorów (Whitepaper). Korzyścią dla nabywców „Tokenów Z” ma być w szczególności partycypacja w zyskach wypracowanych wskutek inwestycji dokonywanych w aktywa o różnych charakterze, zgodnie z ustalonymi zasadami inwestowania wskazanymi w dokumentacji przedstawionej inwestorom. Czy możliwe jest uznanie, że działalność Podmiotu Z stanowi działalność tożsamą względem działalności funduszu inwestycyjnego lub alternatywnej spółki inwestycyjnej?”

Niestety w tym przypadku fundusz inwestycyjny nie będzie dozwolony prawem, oraz nie ma możliwości emisji tego typu tokenów w Polsce. tym przedsięwzięciu podlega grzywnie do 10 000 000 zł i karze pozbawienia wolności do lat 5. W kolejnym przykładzie dowiadujemy się, iż nawet w przypadku tokenów hybrydowych, gdzie tylko część jego funkcji jest związana z inwestowaniem środków, może zostać uznana za przestępstwo w ramach wcześniej opisanego art. 287 ust. 1 Ustawy o Funduszach.

Mimo, iż rozwój prawa związanego z kryptowalutami w Polsce wciąż stoi w miejscu, to dokument opublikowany i przekazany do konsultacji przez KNF jest krokiem w dobrym kierunku. Jeżeli jesteście ciekawi całości dokumentu przekazanego przez KNF możecie go znaleść tutaj.