Jak dużo kryptowalut zostało skradzionych w 2019?

Udostępnij artykuł

Więc… dużo. Według doniesień CipherTrace w zeszłym roku około 4,5 miliarda dolarów było zamieszanych w kradzieże, oszustwa, straty środków, sprzeniewierzenia oraz zhakowania. W 2019 nie brakowało głośnych afer, które zdecydowanie nie przyniosły branży krypto chluby.

Kryzys kryptowalut sprawił, że wielu ludzi zanotowało duże straty. Mimo wszystko to wciąż lepsze niż zostanie ofiarą scamów i przekrętów. A tych, jak się okazuje, nie brakowało w poprzednim roku. Oto kilka z najgłośniejszych.

11 giełd zhakowanych

Najwięcej mówiło się o giełdach kryptowalut, które stały się celem hakerów. W 2019 aż 11 dużych platform wymiany krypto nie dało rady obronić się przed cyfrowymi piratami. Łącznie skradziono z nich wirtualne waluty warte 283 miliony dolarów.

Bithumb

W ostatnich dniach marca 2019 Bithumb stracił ponad 3 miliony EOS (wtedy około 13 milionów dolarów) i 20 milionów XRP (ok. 6 milionów dolarów). Środki zostały skradzione z hot walletu giełdy.

Coinbene

Tak naprawdę nie wiadomo, ile środków zniknęło z platformy. Coinbene nigdy nie przyznało się do utraty aktywów, ale przez miesiąc giełda była offline.

Bitrue

Szybkie działanie jest kluczowe. Pod koniec czerwca singapurska platforma straciła około 5 milionów dolarów w kryptowalutach. Giełda szybko jednak odkryła wyciek, dzięki czemu nie wyciekło więcej środków. Bitrue poprosiła również inne platformy o zamrożenie kilku portfeli, na których znajdowały się skradzione XRP i ADA.

Cryptopia

Nowozelandzka giełda już nie istnieje. Wszystko przez kradzież środków wartych ponad 3,5 miliona dolarów w styczniu poprzedniego roku. Do takiej kwoty przyznawała się giełda, choć firma analityczna Elementus ustaliła, że z giełdy znikło XRP warte około 16 milionów.

BITPoint

Japońska giełda straciła w lipcu 2019 około 32 miliony dolarów, z tego 23 to środki ich użytkowników.

UPBit

Jedna z najpopularniejszych platform w Korei Południowej straciła 342 tysiące Ethereum, które były wtedy warte około 48,5 miliona dolarów. Atak na giełdę nastąpił pod koniec listopada.

Binance

Najgłośniej było oczywiście o najpopularniejszej giełdzie kryptowalut. Na początku maja zeszłego roku zhakowano hot wallet Binance’a, na którym znajdowało się 7 tysięcy bitcoinów (wartych wtedy około 40 milionów dolarów). Choć giełda szybko podjęła kroki, które miały zapobiec sprzedaży tych środków, najprawdopodobniej wszystkie zostały upłynnione na mniejszych platformach.

Królestwo oszustów

Jak się jednak okazało, kradzieże i zhakowania to tylko niewielki procent wszystkich środków, które były zamieszane w afery. Po raz pierwszy zestawienie zdominowały oszustwa, scamy i sprzeniewierzenia.

O PlusTokenie ostatnio zrobiło się głośno, ale już w pierwszej połowie poprzedniego roku mówiło się o scamie. To tylko jeden z licznych przykładów oszustów.

Czy w 2020 roku czeka nas podobna liczba oszustw i kradzieży? Czy może branży krypto uda się uniknąć tak znaczącego sprzeniewierzenia środków?

Wyjaśnienie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.
Share Article

Dawid studiował dziennikarstwo we Wrocławiu. Chciał został ekspertem sportowym, ale zakochał się w nowych technologiach. Po raz pierwszy dowiedział się o kryptowalutach w 2015 roku, lecz zaczął o tym pisać w 2017. Dzisiaj skupia się głównie na wykorzystaniu technologii blockchain w nowych branżach.

OBSERWUJ AUTORA

Dyskutujemy na naszym kanale Telegram

Dołącz!

Dyskutujemy na naszym kanale Telegram

Dołącz!