EXCLUSIVE Inwestowanie, wolność i wartość projektów krypto – wywiad z Philem Koniecznym

Udostępnij artykuł
W SKRÓCIE
  • Phil Konieczny udzielił obszernego wywiadu dla BeInCrypto Polska.

  • Do 2017 roku Konieczny był maksymalistą Bitcoina.

  • Długoterminowe projekty to jego zdaniem BTC, ETH, XMR, IOTA, LINK.

  • promo

    Dołącz bezpłatnie do naszej społeczności na Telegramie i codziennie otrzymuj sygnały tradingowe oraz analizy kryptowalut!

The Trust Project to międzynarodowe konsorcjum organizacji informacyjnych budujących standardy przejrzystości.

Jaka jest optymalna strategia inwestycyjna na rynku kryptowalut? Które projekty mają największe szanse zmienić coś w świecie realnym i osiągnąć długoterminowy sukces? Czy hossa Bitcoina w tym cyklu dobiegła końca, czy doświadczamy tylko pogłębionej korekty?

Sponsorowane



Sponsorowane

Powyższe pytania są jedynie wycinkiem wielu tematów, które BeInCrypto Polska poruszyło w obszernym wywiadzie z Philem Koniecznym – jednym z najlepiej rozpoznawalnych krypto influencerów i edukatorów w Polsce. Konieczny jest zdecydowanym numerem 1 na polskim krypto YouTubie z liczbą subskrybentów przekraczającą 185 000. Zapraszamy do zanurkowania w świat krypto widziany oczami inwestora, który jest obecny w tej przestrzeni od 2013 roku.

Krypotowalutowe początki

BeInCrypto Polska (BIC): Cześć Phil! Dziękujemy że zechciałeś przyjąć naszą propozycję wywiadu. Jakie były Twoje początki w świecie krypto? Co przyciągnęło Cię do tej przestrzeni?

Sponsorowane



Sponsorowane

Phil Konieczny (PK): Pierwszy raz o Bitcoinie powiedział mi mój tata, kiedy BTC kosztował 3 USD. Było to bardzo szybko po tym jak osiągnął 1 USD i uznałem, że bez sensu się tym teraz interesować, ponieważ to coś już wzrosło trzykrotnie od 1 USD. Poza tym mój tata jest osobą, która nie zna się za bardzo na komputerze – potrafi go używać, ale nie zna się na tyle dobrze, by wytłumaczyć mi Bitcoina. Zatem w czasie, jak jeszcze kosztował 3 USD, olałem temat.

Drugi raz usłyszałem o BTC, gdy kosztował 100 USD no i postanowiłem ponownie olać taką inwestycję, ponieważ uznałem, że jest już za późno. Oczywiście żałowałem, że nie zainwestowałem wcześniej, gdy mówił mi o tym tata. Wtedy jeszcze pracowałem w Wielkiej Brytanii na etacie i tak sobie myślałem: gdybym w tamtym czasie zainwestował 1000 GBP, to dziś już bym miał 30 000 – 33 000 GBP i żałowałem

Następny raz usłyszałem o Bitcoinie, gdy przekroczył 1000 USD no i wtedy już postanowiłem w niego zainwestować. Wpadłem w taką manię, że zacząłem bardzo mocno czytać o Bitcoinie. Jak wiadomo chwilę później jeszcze trochę urósł, a później spadł.

Zatem do rynku przyciągnęły mnie oczywiście wzrosty i chęć szybkiego pomnożenia pieniędzy. Jednocześnie nałożyło się to na okres mojej pracy zawodowej w Wielkiej Brytanii, gdzie przez 9 lat dostałem 6 awansów. W rezultacie czego miałem bardzo dużo czasu i pracowałem jako menedżer zmiany. Generalnie cały dzień byłem przed komputerem, miałem dostęp do Internetu i w wolnych chwilach bardzo mocno czytałem o kryptowalutach.

Wtedy też zacząłem myśleć o tym że Bitcoin może zbawić świat. Wyłącznie to trzymało mnie na tym rynku i pozwoliło dokupować wraz ze spadkami ceny. Oczywiście z czasem też zrozumiałem że Bitcoin nie będzie walutą światową i rządy na to nie pozwolą, ale to już jest inna kwestia.

Strategia inwestycyjna

BIC: Czy przed kryptowalutami inwestowałeś w jakieś inne aktywa?

PK: Zacząłem inwestować we wszystko praktycznie w tym samym czasie. Moja przygoda z inwestycjami zaczęła się tak, że dzień po maturze wyjechałem do Wielkiej Brytanii i zacząłem zarabiać jakieś tam większe pieniądze. Zwłaszcza w odniesieniu do polskich realiów w tamtych czasach.

Po kilku awansach miałem już dosyć duże oszczędności. Zacząłem się interesować też tym, jak te oszczędności pomnażać i jak sprawić żeby po prostu nie traciły na swojej sile nabywczej. W tym okresie zainteresowałem się też nieruchomościami, złotem, srebrem i kryptowalutami właśnie. Bardzo mocno śledziłem Sławka Muturi – przeczytałem wszystkie jego książki, dotyczące najmu nieruchomości.

BIC: A dziś – w co jeszcze inwestujesz oprócz kryptowalut?

PK: Generalnie cała moja strategia polega na tym, aby używać kryptowalut jako trampoliny do zarabiania szybciej i więcej. Następnie te pieniądze lokuję właśnie w złocie, srebrze oraz w nieruchomościach. Ostatnio udało mi się zakupić 2 domy i 25 garaży pod wynajem. Powoli też wchodzę w deweloperkę – chcę zbudować 100 miejsc w 4-piętrowym parkingu.

Aktualnie do tego dodają także nowe biznesy, startupy, w które inwestuję za pomocą tokenizacji. Zatem dziś poza złotem, srebrem, nieruchomościami i kryptowalutami, dochodzą jeszcze inwestycje w nowe technologie i nowe biznesy.

Właśnie na dniach ruszam z moją firmą. Będzie ona się zajmowała tokenizacją ciekawych biznesów, które mają przed sobą obiecującą przyszłość. Nie chcę przy tym robić masówki. Myślę, że łącznie zrobię tokenizację 3-4 biznesów, ale będą to takie projekty, w których po prostu sam chcę mieć udziały.

A z takich mniejszych inwestycji – żeby jakoś jeszcze ulokować pieniądze i zdywersyfikować portfel – to ostatnio zacząłem inwestować w zegarki. Zawsze je lubiłem i teraz właśnie zacząłem w nie mocniej wchodzić. Inwestuję w ciekawe zegarki, które też z czasem rosną na wartości.

Wartościowe projekty krypto

BIC: Jakie są Twoim zdaniem najbardziej wartościowe projekty krypto w długim terminie?

PK: To pytanie jest podchwytliwe! (śmiech) Czym jest zatem wartość projektów? Czy są wartościowe, bo dadzą dużo zarobić? Czy może dlatego, że wnoszą coś wartościowego do świata?

Jeżeli chodzi o zarobek, to w długim terminie generalnie trzeba patrzeć na cykle. W trakcie cyklu jest okresy hype’u, hossy i wszystko rośnie. Projekty, które mają większy hype, rosną najbardziej.

Jednak niestety w bessie większość tych projektów będzie miało ogromne spadki w odniesieniu na przykład do Bitcoina. Oznacza to, że nie tylko tracą więcej w bessie niż BTC, ale też nie wszystkie z nich wrócą do swoich ATH w następnym cyklu.

Zatem w kontekście zarabiania ja patrzę tylko i wyłącznie na cykle. I w tych cyklach staram się operować – wchodzić w okolicy dołków i starać się wychodzić na górce.

Udało mi się obliczyć dołek Bitcoina, gdy spadł do poziomu około 3700 USD. Wtedy też mówiłem wszystkim, że prawdopodobnie jesteśmy na dołku. Dokładnie w swoich filmach używałem stwierdzenia, że jesteśmy na dołku, chwilę przed dołkiem lub chwilę po dołku. Są one wciąż dostępne na kanale – zachęcam do sprawdzenia!

Mówiłem wtedy, że moim zdaniem warto jest inwestować w tej chwili w BTC, gdyż na spadł o 80% względem swojego szczytu na 20 000 USD. Zazwyczaj to oznacza dołek. Wtedy jeszcze nie używałem Glassnode i analizy on-chain, a wnioski wysnułem na podstawie własnych obliczeń.

Jak się później okazało, faktycznie Bitcoin spadł do poziomu około 3200 USD i to był doskonały moment na wejście. Wtedy też warto zainteresować się projektami typowo pod hossę.

Jeżeli chodzi o długi termin, to tutaj możemy mówić o wartościowych projektach, które coś zmienią w świecie lub będą przydatne. W tym momencie jest to rzecz jasna Bitcoin (BTC) jako store-of-value, czyli cyfrowe złoto. Drugim oczywiście jest Ethereum (ETH), czyli blockchainowy komputer. Jeżeli uda się przejście całkowicie na Ethereum 2.0, to wydaje mi się, że projekty, chcące być jego kopią czy killerem, już raczej nie będą miały szans.

Następnym projektem jest Monero (XMR) w niszy anonimowych kryptowalut. Wydaje mi się, że gdy zostaną wprowadzone CBDC, czyli waluty cyfrowe banków centralnych, wtedy też ludzie zrozumieją, jak ważna jest anonimowość. Oczywiście otwarte pozostaje pytanie, czy akurat Monero będzie dominującym rozwiązaniem, czy też któraś z innych tego typu kryptowalut. Ja osobiście wolę mieć troszeczkę Monero pod warunkiem, że kupiłem go także anonimowo.

Kolejnym wartościowym projektem, jeżeli chodzi o tokeny giełdowe, jest oczywiście Binance Coin (BNB). Analizę tego projektu nagrywałem, kiedy cena wynosiła około 5 USD. Sam kupowałem nawet po 4 USD. Od tego czasu wartość wzrosła kilkadziesiąt razy.

Wydaje się zatem, że jest to bardzo dobry i perspektywiczny projekt. Binance rozwija się bardzo szybko, wprowadza dużo nowych rzeczy i stara się mieć swoje „macki” wszędzie na rynku krypto, daje dużo użyteczności. Sam token BNB jest regularnie spalany, więc niedługo będziemy mieli system deflacyjny, gdzie przestanie być już wyrzucany i będzie go powoli coraz mniej. Według mnie pod względem wzrostów i zastosowań technologicznych, jest to perspektywiczny projekt.

Natomiast z dziedziny IoT (Internet of Things) warto zwrócić uwagę na IOTA (IOTA). Projekt bardzo mocno się rozwija. Moim zdaniem jest mocno niedoceniany, gdyż nie wpisuje się jeszcze w aktualny trend i w cały hype. Pod względem technologicznym wygląda na to, że w ciągu następnych kilku lat będzie to bardzo silny projekt.

Z kategorii oracle (wyroczni), to oczywiście Chainlink (LINK), którego research również nagrywałem. Moim zdaniem jest bardzo potrzebny projekt, który połączy świat technologii blockchain z naszym realnym światem. Są to podstawowe projekty dla nowych osób, a każdy jest liderem w swojej dziedzinie.

Kanał na YouTube

BIC: Pod względem ilości subskrybentów na YouTube (około 185 000) Twój kanał jest krajowym liderem w świecie kryptowalut. Dlaczego go rozwijasz? Jakie towarzyszą Ci cele w regularnym wrzucaniu newsów, analiz i treści? Co Cię motywuje do bycia aktywnym od lat?

PK: Mam coś takiego w sobie, że zawsze chciałem pomagać innym osobom i dzielić się swoją wiedzą. Przed kanałem na YouTube prowadziłem stronę polityczną na Facebook, która z jednej strony cieszyła się dosyć dużym zainteresowaniem, a z drugiej była bardzo mocno krytykowana. Omawiam tam wszystkie błędne, moim zdaniem, decyzje władz. Jeżeli coś mi się nie podobało niezależnie czy to PIS czy PO, to po prostu o tym mówiłem. Naturalnie byłem krytykowany jak nie z jednej strony to z drugiej, bo zawsze mówiłem pewne treści, które komuś niekoniecznie pasowały i nie były poprawne politycznie według danej opcji.

Promowałem ten kanał za własne pieniądze z każdej wypłaty inwestując 100 GBP. Na koniec kanał został po prostu usunięty z powodu naruszenia poprawności politycznej. Szkoda, bo było tam już kilkadziesiąt tysięcy subskrybentów.

Stronę prowadziłem anonimowo. Podobnie później postanowiłem otworzyć kanał na YouTube dotyczący rynku kryptowalut – również anonimowo. Jednak przed tym kanałem prowadziłem jeszcze blog, który z czasem przeniósł się właśnie na YT. Zatem na długo przed swoim oficjalnym kanałem gdzieś tam w Internecie pisałem o kryptowalutach.

Pozwólcie, że opowiem śmieszną anegdotę z tym związaną. Na początku prowadziłem prostego bloga na WordPress. Następnie uznałem, że bez sensu prowadzić takiego bloga, którego mało osób czyta, jak mogę na przykład pisać na Steemit, który był bardziej znany w świecie krypto. Następnie postanowiłem zareklamować Steemit na YouTube. Nagrałem filmik, czym jest i jak działa Steemit. Okazało się, że zamiast przyciągnąć ludzi do Steemita, kanał na YouTube zaczął się szybko rozwijać. W międzyczasie Steemit upadł, a ja po prostu zostałem na YT. Na poważnie filmy edukacyjne zacząłem nagrywać w okolicach maja 2017, lecz moje pisanie o krypto sięga początków 2017 roku.

Phil Konieczny kanał na YouTube / Źródło: YouTube

Wracając do pytania, dlaczego prowadzę kanał. Oczywiście, aby pomóc ludziom. Zauważyłem po prostu, że to moje kupowanie Bitcoin było słuszne. Okazało się, że miałem rację, mimo że wiele osób się ze mnie śmiało, twierdziło, że to jakieś internetowe pieniążki, piramida i w ogóle bez sensu.

Jednak, gdy zobaczyłem że przez cały 2016 tylko powoli Bitcoin szedł do góry, a potem kontynuował trend w 2017, to postanowiłem powiedzieć o tym ludziom. Wchodziliśmy w nowy cykl, w nową hossę, co w retrospekcji okazało się prawdą. Rzecz jasna wówczas trudno było to stwierdzić, bo to był 2 cykl. Dziś w 3 cyklu może próbować przewidzieć zachowanie rynku na podstawie porównań z poprzednimi dwoma cyklami. Wtedy to była zupełnie inna bajka.

Plan miałem taki, aby powiedzieć o kryptowalutach 100 osobom. Bardzo chciałem, żeby 100 osób mogło zmienić swoje życie, spłacić swoje kredyty itd. Jednak kanał się rozwinął bardzo szybko i zamiast 100 mam teraz 185 000 widzów (śmiech).

Motywuje mnie pomoc innym. Nie kosztuje mnie to też wiele pracy, gdyż zwykle poświęcam 1-2 godziny dziennie na czytanie wiadomości ze świata krypto. Daje to powiedzmy 7-14 godzin tygodniowo. Wydaje mi się zatem, że jest to mój obowiązek. Słabo by było gdybym nie poświęcił ekstra pół godziny mojego czasu, by nagrać film o najważniejszych wiadomościach, które wyczytałem. W ten sposób inni mogą zaoszczędzić wiele godzin.

Podobnie jest z analizami projektów. Jeżeli ja czytam o jakimś projekcie kryptowalutowym i zajmuje mi to 1-3 tygodnie, to bez sensu jest po prostu trzymać tę wiedzę dla siebie. Nagrywam zatem film o tym, czym się dowiedziałem. Wiadomo, że każdy powinien zrobić swój własny research (DYOR). Jednak jeżeli ktoś nie chce, to też może oszczędzić wiele czasu oglądając moje analizy.

Bieżący rynek Bitcoina

BIC: Czy mógłbyś dla nas krótko skomentować bieżący rynek Bitcoina? Czy hossa się skończyła, czy to tylko pogłębiona korekta i wkrótce powrócą wzrosty? Jak widzisz dalszą akcję cenową Bitcoina do końca tego roku?

PK: Nikt nie ma szklanej kuli, żeby przewidzieć, co może się wydarzyć. Jedyne co możemy to starać się szukać przewagi. Inwestowanie to tak naprawdę gra statystyk bo kładziemy nasze pieniądze tam, gdzie mamy większe prawdopodobieństwo na wygraną.

Spoglądając na wszystko od strony matematyki, od strony blockchaina, analizy on-chain i cykli, to nic nie wskazuje na to, by hossa miała się skończyć. Grube ryby w tej chwili akumulują BTC i posiadają 8 mln Bitcoinów z 18 mln, które są w obiegu.

Sprzedaż, która miała miejsce ostatnio, to pochodziła od świeżych portfeli, które mają inwestorzy krótkoterminowi. Od nich kupowały grube ryby i portfele, które trzymają BTC w długiej perspektywie. Inaczej mówiąc, nastąpiło tutaj przekazanie bitcoinów od słabych rąk do tak zwanych rąk diamentowych, czyli silnych inwestorów, którzy trzymają kryptowaluty w długim terminie.

Jednocześnie trzecim wskaźnikiem jest zachowanie górników, którzy wciąż akumulują Bitcoin i się ich nie pozbywają. W odniesieniu do cykliczność rynku to koniec tej hossy powinien nastąpić mniej więcej w 3-4 kwartale 2021. Ponadto wykresy analizy on-chain też nie pokazały nam zakończenia hossy.

Zatem nic nie wskazuje na to, aby wzrosty miały się już teraz skończyć. Jak na razie sytuacja jest bardziej podobna do 2013 roku, sugerując, że może mieć miejsce tzw. podwójny szczyt (double top). Oczywiście to też może być życzeniowe myślenie, dlatego wielokrotnie mówiłem o tym, aby realizować zyski kiedy na rynku panuje ogromny hype oraz euforia.

Najważniejsze są newsy

BIC: Gdy przyglądasz się rynkowi krypto, to czy uznajesz pewien jego komponent za najważniejszy, np. wiadomości, analiza fundamentalna, analiza techniczna, on-chain, manipulacje, wydarzenia, etc. Czy może twierdzisz, że wszystkie te składowe są tak samo ważne, a to, co się dzieje, jest po prostu ich wypadkową?

PK: Moim zdaniem najważniejsze na rynku są newsy. Dla przykładu, analiza techniczna może pokazywać, że chociażby Ethereum będzie spadać. Jednak gdy w tym momencie wyjdzie Vitalik Buterin na scenę i powie, że od dzisiaj blockchain zwiększa swoją skalowalność, to cena urośnie. Działa to i w drugą stronę, gdy np. analiza techniczna będzie pokazywać trend wzrostowy, a następnego dnia Buterin zginie w wypadku samochodowym, to cena nieuchronnie spadnie. Wniosek jest taki, że newsy rządzą. Są one nad analizą techniczną.

Natomiast dane analizy on-chain pokazują nam mniej więcej, w którym miejscu cyklu w tej chwili jesteśmy. Tutaj oczywiście chodzi o matematykę. Dane pokazują nam, jak na newsy reagują grube ryby. Możemy zatem płynąć na ich grzbietach – jak oni akumulują, to my też powinniśmy akumulować; jak oni sprzedają, to my też powinniśmy sprzedawać. Historycznie takie decyzje okazują się trafne.

Ja wyznaję cykliczność rynku krypto. Staram się wchodzić po ogromnych spadkach i trzymać do momentu, w którym cykl pokaże, że powinien nastąpić koniec hossy. Przydatny jest tu Fear and Greed Index – gdy pokazuje, że jesteśmy na ekstremalnej chciwości, to wtedy dobrze myśleć o realizacji zysków.

Po prostu staram się grać cyklicznie zamiast patrzeć na analizą techniczną i tradować w krótkim okresie. Jestem inwestorem długoterminowym.

Konieczny maksymalistą Bitcoina?

BIC: Patrząc na Twoją przygodę w świecie kryptowalut z perspektywy czasu, uważasz siebie bardziej za maksymalistę Bitcoina czy wyznawcę altcoinów? Czy oraz jak Twoim zdaniem należy szukać równowagi?

PK: Na początku mojej kryptowalutowej historii faktycznie mógłbym siebie nazwać maksymalistą Bitcoina. Altcoinami zainteresowałem się dopiero, gdy rozwijała się hossa w 2017 roku. Do tego czasu uważałem, że Bitcoin jest najważniejszy, a wszystko inne jest jego kopią.

Z tego też powodu nie brałem udziału w różnych ciekawych ICO. Dla przykładu kupowałem już „drogie” Ethereum po 22 USD. Dziś wydaje się to bardzo niską ceną, gdyż obecnie kosztuje sto razy więcej. Ja jednak pamiętam Ethereum za wiele mniej – jak kosztowało 4 USD.

Zatem przez długi czas byłem maksymalistą Bitcoina. Jednak, gdy zobaczyłem, że BTC nie będzie walutą międzynarodową, gdyż banki i rządy na to nie pozwolą, a altcoiny jednak dają zarabiać więcej, to zacząłem mocniej w nie inwestować.

Rzecz jasna należy wchodzić w altcoiny w odpowiednim czasie. Jest czas na BTC i czas na alty. Ten pierwszy jest zwykle od dołka do czasu, gdy o około 2000-3000 USD przekracza swoje ATH. Wówczas nowi inwestorzy dowiadują się z mediów, że BTC przekroczył swoje ATH i zaczynają wchodzić na rynek. Wtedy jest dobry moment, aby inwestować w altcoiny i maksymalizować zyski. Jest to moja strategia, która chociażby ostatnio pozwoliła mi na samych altcoinach zarobić 15 razy w uśrednionym ujęciu.

Generalnie uważam, że ślepy maksymalizm czy bycie fanatykiem w dowolnej dziedzinie jest złe. Powtórzę, że traktuję kryptowaluty jako sposób na o wiele szybszy i lepszy zarobek. Następnie szybko odkładam zarobione pieniądze w inne fizyczne inwestycje tak, jak nieruchomości, mieszkania czy działki, złoto, srebro oraz nowe biznesy.

Zysk czy technologia?

BIC: Większość ludzi jest w przestrzeni krypto dla zysku. Innymi słowy, gdyby nawet rozwiązania technologiczne oparte na blockchain były rewolucyjne, a przeciętny inwestor nie mógłby na nich zarabiać, to wydaje się, że zainteresowanie światem krypto byłoby nieporównywalnie mniejsze. Czy zgadzasz się z tą tezą?

PK: Tak, zgadzam się. Znaczna większość osób jest tutaj tylko dla zysków, a nie dla technologii. Pokazuje to, jak bardzo przewartościowany jest rynek, zwłaszcza w trakcie hossy. Z tego powodu mamy tak ogromne spadki i wzrosty. Większość ludzi kupuje projekty po to, aby na nich zarobić. Ze względu na to, że większość projektów ma ograniczony market cap czy ograniczoną ilość, to ich ceny bardzo szybko rosną, a później szybko spadają.

Wydaje się, że realna wartość tych projektów wynosi tyle, ile kosztują w najgłębszym dołku. Wszystko od dołka w górę to już jest hype i marketing; to czas, w którym wchodzą nowi gracze, chcący na projektach zarobić.

Gdyby odjąć hype, marketing i wszystkich, którzy wchodzą tylko po to, aby zarobić, to realna wartość większości projektów kryptowalutowych wynosiłaby może 15-20% obecnych wycen. Dodatkowo powinno się jeszcze troszeczkę odjąć, gdyż część osób nie wychodzi z rynku, licząc na dalsze wzrosty i akceptując stratę. Gdyby oni zrezygnowali, to projekty te byłyby jeszcze mniej warte.

BIC: Jakie są inne aspekty technologii blockchain – poza finansowym czy spekulacyjnym – które powinniśmy mieć na względzie, uczestnicząc w tej przestrzeni?

PK: Dla mnie bardzo ważny jest szeroki aspekt wolnościowy. Jest chociażby posiadanie projektów, które służą do anonimowości oraz nauka poruszania się po darknecie. Gdy przyjdą ciężkie czasy ograniczenia wolności i obowiązek używania cyfrowych pieniędzy, które będą w pełni poddane kontroli, abyśmy mogli zachować swobodę.

Dzięki znajomości technologii blockchain i takich projektów, jak Monero będziemy mogli zaufać tym rozwiązaniom i swobodnie poruszać się po darknecie. Nawet gdy jakieś projekty upadną, to sama technologia z nami zostanie, a ludzie i tak będą wymyślali nowe projekty, które będą anonimowo przenosić wartość.

Kryptowaluty w dobie kryzysu

BIC: Jak zapoczątkowany w 2020 roku kryzys ekonomiczny na świecie i przygotowania do tzw. czwartej rewolucji przemysłowej wpłynęły na rynek kryptowalut oraz technologię blockchain?

PK: Moim zdaniem sam kryzys, wirus, COVID-19, dodruk pieniądza, niepewność, lockdowny – te wszystkie elementy przyczyniły się do wystrzału wycen kryptowalut. Przykładowo pokazały to dofinansowania, jakie Stany Zjednoczone dawały swoim obywatelom. Pierwsze 1200 USD w dużej mierze zostało spożytkowane na zakup Bitcoina, gdyż na Coinbase mieliśmy bardzo dużo tej wielkości orderów.

Dodatkowo inflacja spowodowana tym dodrukiem też pcha ludzi ku inwestycjom m.in. w Bitcoina. Podnosząca się cena BTC dźwiga całą kapitalizację rynku krypto i zachęca do udziału nowych graczy. Ci dalej inwestują w altcoiny. Wydaje mi się, że kryzys COVID-19 poniekąd pomógł tych rynkowi kryptowalut.

BIC: Dziękujemy za rozmowę! Życzymy dalszej motywacji i sił w dostarczaniu wartościowych treści dla polskiej społeczności krypto.

PK: Również dziękuję i pozdrawiam czytelników BeInCrypto Polska.

– – –

Phil Konieczny 

Jeden z najlepiej rozpoznawalnych polskich inwestorów, edukatorów i youtuberów krypto. Jego pierwsze inwestycje w kryptowaluty sięgają roku 2013 roku. Na jego kanale ponad 185 000 subskrybentów znajduje dostęp do ponad 470 filmów, które łącznie dają ponad 235 godzin darmowej wiedzy.

Wyjaśnienie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.
Sponsorowane
Share Article

Doktor i adiunkt na międzynarodowym uniwersytecie w Lublinie. Spędził 10 lat na studiowaniu filozofii przyrody i nauk o sporcie. Autor 4 książek i ponad 20 artykułów naukowych. Aktualnie wykorzystuje swój umysł dla dobra krypto społeczności. Entuzjasta analizy technicznej, wojownik Bitcoina oraz wielki zwolennik idei decentralizacji. Duc in altum!

OBSERWUJ AUTORA

Prognozy krypto z najlepszymi sygnałami na Telegramie oraz +70% skutecznością

Dołącz teraz

Sygnały rynkowe, raporty i analizy! Dołącz do naszej grupy na Telegramie!

Dołącz teraz