Inflacja w lutym 2020 wyniosła 4,7%! Czy doczekamy się reakcji NBP?

Udostępnij artykuł

Według danych GUS inflacja wyniosła 4,7 procent – średnio o tyle więcej zapłacimy za dobra i usługi. Największe wzrosty cen obserwujemy w przypadku żywności oraz energii elektrycznej.

 

Już w styczniu 2020 roku słyszeliśmy niepokojące dane. Wówczas inflacja rok do roku wyniosła 4,3%, co było znacznym odchyleniem od prognoz Narodowego Banku Polskiego. Już wtedy wielu ekonomistów podejrzewało, iż może być to początek nowego trendu. 

 

Aby uzmysłowić sobie skalę problemu warto spojrzeć na wykres – tak wyglądała inflacja w poprzednich latach. W lutym zeszłego roku wynosiła ona tylko lekko powyżej jednego procenta. W roku 2016 mogliśmy zaobserwować nawet lekką deflację, która według części ekonomistów nie ma najlepszego wpływu na gospodarkę – jednakże w przypadku jej wystąpienia oszczędności które posiadamy nie tracą na wartości. Ostatnim razem mogliśmy zaobserwować wzrost cen w tak szybkim tempie w roku 2014!

W stosunku do lutego 2020 nieznacznie taniej kupimy teraz paliwo oraz odzież (jeżeli chodzi o ropę – możemy się spodziewać większych spadków w marcu – o wielkiej przecenie cen ropy pisaliśmy na łamach BeInCrypto kilka dni temu).

Największe wzrosty cen obserwujemy dla podstawowych produktów. W przypadku żywności oraz napojów bezalkoholowych wzrost jest znacznie wyższy niż średnia i wyniósł aż 7,5%. Cena wieprzowiny wzrosła o 25% w ciągu roku! 

Za wywóz śmieci zapłacimy o połowę więcej niż w 2019, a ceny energii elektrycznej są wyższe o 12,3%.

Czy nadal możemy wierzyć Radzie Polityki Pieniężnej?

Polski Złoty nie jest podobny to Bitcoina, w którym podaż jest odgórnie określona i niezmienna od powstania kryptowaluty w roku 2008. Pieczę nad naszą walutą oraz instrumentami, które pozwalają na walkę z inflacją ma Narodowy Bank Polski oraz jego organ decyzyjny – Rada Polityki Pieniężnej. Najważniejszym zadaniem NBP jest utrzymywanie stabilności cen. Niestety prof. Glapiński oraz inni członkowie RPP nie wywiązują się dobrze ze swoich zadań. 

Ich zdaniem interwencja, jak chociażby podwyższenie stóp procentowych, nie jest konieczna. Natomiast rozważają ich obniżenie – może to doprowadzić do jeszcze wyższej inflacji

Odpowiedź na pytanie czy interwencja jest niezbędna pozostawiam czytelnikom – przyjrzyjmy się zdjęciu, na którym przedstawiony jest cel inflacyjny czyli zakres w jakim powinna się nasza waluta poruszać.

 

 

Wyjaśnienie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.
Share Article

POWIĄZANE TEMATY

Michał posiada wykształcenie prawno-ekonomiczne. Od początku kariery zawodowej związany z technologią Blockchain. Swoje doświadczenie zdobył współpracując z kilkoma europejskimi startupami kryptowalutowymi.

OBSERWUJ AUTORA

Dyskutujemy na naszym kanale Telegram

Dołącz!

Dyskutujemy na naszym kanale Telegram

Dołącz!