Historycznie niska wycena rentowności polskich obligacji, a co z kryptowalutami?

Udostępnij artykuł

Inwestorzy masowo wykupują polski dług – jeszcze niedawno byliśmy na rekordowo niskim poziomie rentowności 1,6%, a wczoraj koszt obsługi długu spadł aż do 1,3%!

Panika inwestorów związana jest przede wszystkim z ciągłym rozwojem koronawirusa – liczba chorujących na świecie nieustannie rośnie, a w Polsce wynosi ona już 18 zarażonych osób. Środki kapitałowe są transferowane w stronę najbezpieczniejszych aktywów, za które uchodzą też polskie obligacje. Jest to popularna strategia w obliczu występowania kryzysów gospodarczych, w trakcie których inwestorzy poszukują tak zwanych „bezpiecznych przystani”.

Historycznym najniższą wyceną rentowności polskich obligacji 10 letnich okazał się wczorajszy poziom 1,333 procent. Dziś sytuacja powróciła do wartości znanych sprzed 2 tygodni, to znaczy do rentowności 1,6 procent.

Jest to dobra wiadomość dla polskiej gospodarki, ponieważ oznacza to znacznie niższy koszt obsługi długu – pamiętajmy, że jeszcze 10 lat temu rentowność polskiego zadłużenia wynosiła nawet 6%.

Bitcoin – wirtualne złoto?

Inna popularną klasą aktywów, które zazwyczaj cieszą się dużą popularnością podczas niepokoju na rynkach jest złoto, którego wycena stopniowo zbliża się do historycznych szczytów z roku 2011. Jego wirtualny odpowiednik – Bitcoin, nazywany cyfrowym złotem, nie radzi sobie aż tak dobrze. Jego wartość wciąż utrzymuje się w dolnej granicy 8 tysięcy USD, a w ostatnich 5 dniach jego cena spadła o ponad tysiąc dolarów amerykańskich.

 

 

Spadek wartości BTC oczywiście nie umknął uwadze jednego z najzagorzalszych przeciwników wirtualnej waluty – Petera Schiffa, który uznał, iż jest to koniec Bitcoina, jako że nie potrafi on udowodnić swojej wartości jako wcześniej wspomniana “bezpieczna przystań”.

Zdaniem części analityków oraz autora niniejszego artykułu niesłuszne jest jednak skazywanie Bitcoina na porażkę. Nawet jeżeli w trakcie obecnie trwającej zawieruchy na rynkach nie obroni on swojej pozycji jako bezpiecznego aktywa na czasy kryzysu, nie świadczy to o braku jego wartości. Z przeprowadzonych analiz korelacji BTC od złota, walut czy rynków surowcowych wynika, iż najstarsza kryptowaluta zachowuje się jak odrębna klasa aktywów i powinniśmy patrzeć na Bitcoina z zupełnie innej perspektywy. Dlatego tak ważna jest ocena “wirtualnego złota” przez pryzmat fundamentów, a nie chwilowej wartości aktywa.

 

Wyjaśnienie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.
Share Article

Michał posiada wykształcenie prawno-ekonomiczne. Od początku kariery zawodowej związany z technologią Blockchain. Swoje doświadczenie zdobył współpracując z kilkoma europejskimi startupami kryptowalutowymi.

OBSERWUJ AUTORA

Dyskutujemy na naszym kanale Telegram

Dołącz!

Dyskutujemy na naszym kanale Telegram

Dołącz!