EXCLUSIVE CryptoBirb: Bitcoin za 100 000 USD w kilka tygodni – wywiad z Adrianem Zduńczykiem

Udostępnij artykuł
W SKRÓCIE
  • Adrian „CryptoBirb” Zduńczyk to jeden z najbardziej znanych i szanowanych analityków rynku kryptowalut.

  • Jest założycielem The Birb Nest – platformy edukacyjnej dla traderów.

  • CryptoBirb twierdzi, że osiągnięcie 100 000 USD jest możliwe w nadchodzących tygodniach.

  • promo

    Dołącz bezpłatnie do naszej społeczności na Telegramie i codziennie otrzymuj sygnały tradingowe oraz analizy kryptowalut!

The Trust Project to międzynarodowe konsorcjum organizacji informacyjnych budujących standardy przejrzystości.

BeInCrypto Polska miało wielką przyjemność rozmawiać z jednym z najpopularniejszych analityków, liderów oraz influencerów szerokiego świata krypto – Adrianem Zduńczykiem. Międzynarodową sławę zdobył pod pseudonimem CryptoBirb.

Sponsorowane

Sponsorowane

Wielu członków społeczności kryptowalutowej bez wahania wymienia CryptoBirb wśród topowych analityków rynku. Jego profil na Twitterze obserwuje już ponad 400 000 followersów. Dla porównania PlanB i Anthony Pompliano posiadają po około 1 mln obserwujących, Willy Woo 760 tyś., Will Clemente i Benjamin Cowen po około 300 tyś., Phil Konieczny 61 tyś., a David Puell 42 tyś.

Zapraszamy do przeczytaniu wywiadu z CryptoBirb, w którym rozmawiamy o cykliczności Bitcoina i możliwości osiągnięcia 100 000 USD w ciągu najbliższych tygodni. O tym, jak zawodowo pomagać ludziom zdobywać wolność finansową? A także o poszukiwaniu równowagi pomiędzy pracą o życiem i o tym, że nawet dziadek może nauczyć nas posługiwania się Bitcoinem.

Sponsorowane

Sponsorowane

Język polski i siła liczb

BeInCrypto Polska (BIC): Cześć Adrian! Chciałbym Ci podziękować za przyjęcie zaproszenia i zapytać, jak się dzisiaj czujesz?

CryptoBirb (CB): Cześć! Dzięki za zaproszenie! Bardzo mi miło mówić w polskim języku, bo jest to cały czas temat rzadki. Wbrew ogólnemu rozwojowi rynku krypto to jest wciąż coś nowego w Polsce. Trochę mnie to boli. Dlatego cieszę się, że możemy wspólnie dorzucić cegiełkę do tego procesu.

Czuję się dzisiaj świetnie! Pogoda w Polsce troszkę inna niż w Dubaju, gdzie cały czas jest 30-40 stopni (śmiech). Teraz będę leciał tam na konferencję (Future Blockchain Summit, 17-20 października 2021 – przyp. red.). Temperatura w naszym kraju sprawia, że chce się wracać w te ciepłe miejsca. Jednak jestem patriotą – żyję tutaj, tu jest mój dom, moja rodzina, więc nie będę narzekał. Cieszę się bardzo!

BIC: Dzięki za te słowa, szczególnie w kontekście nadchodzącej zimy (śmiech). Twój profil na Twitterze obserwuje już ponad 400 000 użytkowników. Imponujący wynik, porównywalny z największymi nazwiskami w branży!

CB: Liczby w świecie finansów na pewno się liczą. Natomiast liczby to nie wszystko! Wszystko zależy od tego, jaki z nich zrobimy użytek. Liczby mogą działać na naszą korzyść lub niekorzyść. Publikę, którą udało mi się wygenerować, staram się wykorzystywać jako pewien edge odnośnie tradingu. Jednocześnie wiem, że może to być pułapka, gdyż każdy patrzy ci na ręce. Każdy obserwuje twoje dobre zagrania, ale również te złe. Jest to miecz obosieczny.

„Mój dziadek korzystał z Bitcoina”

BIC: Powiedz nam proszę, skąd dokładnie z Polski jesteś oraz co i kiedy przyciągnęło Cię do technologii blockchain.

CB: Jeśli chodzi o Bitcoina i blockchain, to moje początki sięgają 2014 roku. Były to raczej pasywny start. Wtedy studiowałem technologię chemiczną na Politechnice Warszawskiej, gdyż pochodzę z Warszawy. Miałem wówczas mnóstwo – i mam do dziś – znajomych z kierunku IT, specjalistów od komputerów i blockchaina, który wówczas był gorącym tematem. Szczególnie po tym Mt. Gox się wysypało w lutym 2014 roku.

Pamiętam wiele rozmów na imprezach z kolegami informatykami, którzy mówili: „Słyszałeś, co się stało z Bitcoinem? Słyszałeś, że wszystko poleciało na łeb, na szyję?”. Wszyscy się bardzo tym pasjonowali. Wówczas temat Bitcoina ciągle się przewijał. Żeby było śmiesznie, mój dziadek kiedyś korzystał z Bitcoina do realizacji zakładów bukmacherskich. To było jednak wcześniej, bo chyba w 2012 lub 2013 roku. Natomiast sprzedał wszystko na bardzo wczesnym etapie, nie dostrzegając w tym potencjału.

Zatem pasywna część mojej inspiracji Bitcoinem sięga 2014 roku. Wtedy jednak nie miałem czasu zaangażować się aktywnie, gdyż studiowałem – miałem inne obowiązki i priorytety. Siłą rzeczy moje aktywne zainteresowanie kryptowalutami rozpoczęło się na przełomie marca i kwietnia 2017 roku, kiedy trwał główny alt season. Wyłonił się pierwszy rój altcoinów. Pojawiły się pierwsze pompy na rynku. Altcoiny zaczęły być zauważane. Ja szczęśliwie wszedłem mniej więcej w tym momencie za sprawą jednego z moich dobrych kolegów, z którym miałem wcześniej inne plany startupowe.

Ostatecznie wyszło tak, że zająłem się krypto. Byłem w krypto jeszcze zanim założyłem markę CryptoBirb i The Birb Nest. Miałem przyjemność wtedy aktywnie uczestniczyć w tradingu – nie tylko teoretycznie w formie paper trading, itd. Wcześniej zajmowałem się również walutami. Kryptowaluty to jednak inny świat – inne volatility, inna chwiejność, inna natura tych aktywów rynku finansowego.

Efekt był taki, że zacząłem postować swoje pomysły na Twitterze i ludzie to podłapali. Największy boost dostałem pod koniec 2017 roku, gdy miałem chyba 10 000 followersów. W styczniu 2018 roku mówiłem już o poziomach 3000-4000 USD na BTC, gdzie nikt oczywiście się tego nie spodziewał. Ludzie odkopali te tweety pod koniec 2018 roku na dołku i stwierdzili, że jestem jakimś prorokiem (śmiech). Oczywiście nie jestem żadnym prorokiem, ale jakąś tam wiedzę mam. Poszedłem dalej za ciosem i stworzyłem coś według mnie naprawdę pięknego, co wciąż się rozwija, a my nie przestajemy pracować.

BIC: Z tym „prorokiem” to powiem Ci, że jak raz łatka się przyklei do człowieka, to zostaje na długo. Do teraz nie ma dnia, aby ktoś na Twoim Twitterze nie powiedział czegoś w rodzaju: „A ten CryptoBirb to ma zdolność niesamowicie precyzyjnego przewidywania ruchów BTC”. Nawet bez dokładnego śledzenia Twoich analiz trzeba przyznać, że Twoja reputacja daleko Cię wyprzedza.

CB: Dziękuję.

The Birb Nest

BIC: Powiedz nam teraz kilka słów na temat The Birb Nest. Jest to platforma edukacyjna dla traderów. Dlaczego warto z niej skorzystać? Na czym polega edge Waszej platformy? Co dajecie więcej? Wiem nawet, że macie swój własny wskaźnik techniczny Birbicator PRO.

CB: Tak, The Birb Nest to jest platforma edukacyjna. Nie jesteśmy żadnym funduszem inwestycyjnym. Ludzie przychodzą do nas często poranieni przez swoje błędy, brak wiedzy i umiejętności podejmowania dobrych decyzji. Są oni ofiarami swoich własnych stanów emocjonalnych, które biorą górę i kreują irracjonalność w momencie, gdy potrzebna jest racjonalność.

Przyjmujemy takich „zbitych” ludzi, którzy do nas przychodzą i szukają pomocy. Niektórzy z nich potracili miliony, całe majątki, toną w długach i są w depresji. My naprawiamy takich ludzi. Dajemy im najlepsze narzędzia. Mam 15-osobowy team, który pracuje 24/7 w pełnym suporcie.

Bardzo dbam o to, aby każda osoba z mojego teamu była proaktywnym człowiekiem – zarówno profesjonalnie, jak i osobiście. Od każdego wymagam rozwoju osobistego. Każdy ma za zadanie rozwijać się w profesji, ale też w swoim hobby.

Efekt jest taki, że stworzyliśmy team, który jest obecnie jednym z najmocniejszych tego typu zespołów na świecie. Przykładowo, mamy certyfikowanych i doktoryzowanych specjalistów od psychologii tradingu. Mamy specjalistów od mindsetu, od NLP (neuro-linguistic programming). Mamy specjalistów, którzy – jak ja – są certyfikowanymi analitykami technicznymi.

W grudniu tego roku będę „dopinał” ostatni z trzech poziomów CMT (Chartered Market Technician), czyli certyfikowanego technika rynkowego z amerykańskiej organizacji. Z tego, co wiem, to nie ma innej osoby w Polsce, która miałaby taki tytuł. Wszystko wskazuje na to, że uda mi się go zdobyć w tym roku.

Jednak tytuł swoją drogą, lecz bardziej istotna jest wiedza, która za tym tytułem stoi. Tak wiedza pozwala mi prowadzić tę społeczność od 2017 roku. Podczas gdy pozostałe 98-99% podobnych społeczności albo umarło, albo zrobiło exit scamy, albo przyćmił je bear market, albo się wysypały przez hacki. My ciśniemy cały czas. Mamy średnią stopę wzrostu około 100% rok do roku w każdej metryce. Jak na startup jest to bardzo dużo.

„Każdy ma prawo do wolności finansowej”

CB: The Birb Nest rośnie bardzo szybko. Czasami aż się zastanawiam, czy nie za szybko. Jednak przyczyną tego jest rosnący popyt. Ten zaś wynika z tego, że ludzie dostrzegają swoje błędy i zaczynają je rozumieć. Niestety najczęściej już po fakcie, gdy jest za późno, aby cokolwiek zrobić. Jednak lepiej późno niż wcale. Niektórzy ludzie nigdy nie wychodzą ze stanu „deny” i do końca życia będą wierzyli, że każdy ich błąd był winą rządu, manipulacji czy moją. Fakt jest taki, że każdy jest odpowiedzialny za swoje pieniądze.

Nasz team daje najlepsze narzędzia, najlepszą wiedzę 24/7. Dzieje się to zarówno na poziomie rozwoju osobistego, gdzie każdy wychodzi lepszym człowiekiem, gotowy szerzyć dobro. Jednocześnie dostaje możliwość wyrwania się z oplatających go łańcuchów niewoli finansowej.

Wizja i misja The Birb Nest – to, czym ja się kieruję – opiera się na wierze w świat, w którym każdy człowiek na ziemi ma prawo do wolności finansowej. Niezależnie, skąd ktoś pochodzi, każdy ma możliwość wyciągnięcia ręki po dobro swoje i swojej rodziny. Czynimy to przekór reorganizacji majątkowej, która dzieje się na świecie, gdzie 1% najbogatszych ludzi decyduje o ponad 50% całych zasobów na świecie.

BIC: Myślę, że protest względem tego establishmentu jest kamieniem węgielnym całego ruchu kryptowalutowego, nie mówiąc już o samym Bitcoinie. Fajnie, że kontynuujecie ten dobry ruch. Sama nazwa Nest (gniazdo) świetnie oddaje to, o czym mówisz, że przygarniacie tych „połamanych”, biednych ludzi. Mogliby oni być bogaci w innej rzeczywistości, gdyby przestrzegali zasad, których chcecie nauczać.

Świetna inicjatywa! Jednocześnie gratuluję długoterminowego spojrzenia. Jednak mieć pomysł i go zainicjować przez miesiąc, dwa czy pół roku to jedna rzecz, a przeżyć bear market i z niegasnącą motywacją oraz energią iść do przodu, to o wiele trudniejsza sprawa.

Strona internetowa The Birb Nest / Źródło: www.thebirbnest.com

Sposób na życie: work-life balance

BIC: Podkreślasz wagę rozwoju osobistego i dbania o swoje hobby. Wręcz wymagasz od swoich ludzi, aby dbali o swoje hobby. Zauważyłem jednocześnie, że na Twoim profilu pojawia się wiele wpisów z porannego biegania, z wizyt na siłowni i innych form rekreacji. Powiedz nam, czy jest to też Twój sposób na życie?

CB: Jako trader, inwestor, przedsiębiorca i w wielu innych rolach, które mam w życiu, bardzo długo szukałem swojego work-life balance. Zawsze był to zdecydowanie mój najsłabszy punkt – mam naturę pracoholika. Ten brak równowagi nie jest w porządku. Dlatego przez wiele lat starałem się to zmienić.

Nareszcie w tym roku przyszła pomoc ze strony biegania. Ja generalnie nie znoszę biegać (śmiech). Szukałem sposobu na stworzenie swojego work-life balance. Chciałem zbudować rutynę, czyli coś, co jest całkowitym przeciwieństwem świata krypto. Krypto jest wszystkim, czym rutyna nie jest. Dlatego ciężko było to zbudować.

Jednak pomoc, jak się okazało, przyszła z biegania. Codziennie rano wstaję w okolicach 6-7 godziny. Czasami zdarza mi się mieć gorszy dzień i pospać do 8 godziny. Zaczynam dzień od biegu z moim psem, Korkiem. Ona załatwia potrzeby, a przy okazji ja się wybiegam. Na słuchawkach słucham akurat Pisma Świętego i Ewangelii. W ten sposób mam 3 w 1.

Gdy dobiegam do domu, to nie jestem już ani śpiący, ani zmęczony. Co drugi dzień chodzę na trening: siłownia albo boks z Kamilem Połosakiem – świetny gość, jeden z mistrzów Europy MMA z młodszego pokolenia. On mi pomaga od strony fizycznej i treningu bokserskiego.

A zatem mam 3 razy w tygodniu mocne, zaplanowane z nim treningi. Niezależnie od tego jest codzienny bieg. Niedziela czy sobota, Dubaj czy Polska – biegam. Jak dotąd robię to już 85 dni i zrobiła się z tego rutyna. No i przyznam, że udało mi się! Niepozorny, 15-minutowy bieg, maksymalnie 2,5 km okazał się kotwicą – to wystarczyło.

CryptoBirb: Bitcoin za 100 000 USD

BIC: Porozmawiajmy o rynku! Chciałem odnieść się do jednego, małego tweeta, który pojawił się ostatnio na Twoim profilu. CryptoBirb twierdzi, że w przeciągu kilku tygodni Bitcoin osiągnie 100 000 USD. Jakie masz argumenty za tym, że jest to możliwe?

CB: Jestem znany z tego, że trzymam stronę byków. Mając na uwagę fundamentalną wartość i zaprogramowanie Bitcoina w funkcji deflacyjnej przez rytm halvingowy, wszystkie zaburzenia trendu wzrostowego są tylko odchyleniami, dewiacjami. Bull markety, bear markety są zaledwie częścią większych fali, jak praktycy teorii Elliotta mogliby sugerować. Każda fala, każdy ruch i trend składają się z mniejszych trendów, co wynika z tego, że są fraktalami. Schodzi to aż do mikroskopijnych jednostek trendu, które wszystkie zsumowane tworzą jeden całościowy makro trend.

Mając na uwadze to, jaki trend ktoś uważa za interesujący pod kątem tradingu, to odpowiednio duży będzie zwrot. Przykładowo, jeśli mamy do wyboru trend, który trwa 15 dni, to wiadomo, że nie będzie on miał takiej samej rozpiętości, jak trend, który trwa 4 lata. Tutaj zarówno teoria, jak i praktyka, sugerują, że najczęściej – bo aż w 90% przypadków – pieniądze tracą day traderzy. Tacy krótkoterminowi gracze nie mają pojęcia, że w większości przypadków jest to niczym nie poparty i zasilany emocjami hazard.

Do tego dochodzi brak racjonalności oraz fakt, że rynek jest mocno zinstytucjonalizowany. Jest na nim mnóstwo wielorybów, które ruszają order bookiem w górę i w dół, jak tylko chcą. Znają oni pułapki i wiedzą, jak ludzie się zachowają. To jest właśnie magia analizy technicznej, która powoduje, że mam dość dużą skuteczność w przewidywaniu zmian kierunku trendu w długich terminach. Nie jestem w stanie powiedzieć, co będzie za 5 minut, za godzinę, czy co stanie się jutro. Nie ma tu żaden pewności, istnieją tylko szanse.

Natomiast im bardziej patrzysz na rynek z perspektywy „zoom out”, tym bardziej widzisz kompletny obraz. Może być tak, że to, co wydaje się bearish na małym interwale, okazuje się być samym dnem wielkiego obrazka. I wtedy trzeba kupować, a nie sprzedawać.

Jakim traderem jest CryptoBirb?

BIC: Czyli mógłbyś o sobie powiedzieć, że w przeciwieństwie do day tradera, jesteś bardziej takim swing traderem lub wręcz makro inwestorem?

CB: Dokładnie mówiąc ja jestem position traderem. Mam kilka pozycji, które odpowiednio sobie ustawiam. Przykładowo ostatnio zająłem pozycję przy 40 000 USD i 30 000 USD. Mam kilka longów poustawianych przy 29 600 USD na niewielkich dźwigniach, ale to jest bardziej zabawa. Mój position trading opiera się na paru głównych pozycjach i kilku miesiącach ich trzymania.

Według mnie 100 000 USD jest jak najbardziej możliwe. Mając na uwadze sezonowość Bitcoina, to zazwyczaj mocne wzrosty przychodzą w listopadzie-grudniu. Tak też się spodziewam w tym roku.

BIC: Faktycznie, jeżeli schodzimy na niższe interwały to ten fraktal i jego ruchy bardziej przypominają probabilistyczne ruchy Browna, które są zupełnie nieprzewidywalne. Ciężko znaleźć jakiekolwiek wzorce.

CB: To jest chaos.

BIC: Dokładnie! A im większy jest „zoom out”, tym więcej wzorców da się wychwycić. One też są z natury probabilistyczne, ale można nimi zarządzać.

Cykliczność Bitcoina

BIC: Na koniec powiedz nam jeszcze coś na temat cykliczności Bitcoina. Czy jesteś zwolennikiem cykli halvingowych Bitcoina? Czy też uważasz, że wraz ze wzrostem dojrzałości i ilości kapitału na rynku krypto powoli wyjdziemy z tych cykli, które niekoniecznie muszą być aksjomatem.

CB: To jest dobre pytanie. Według mnie mówimy tu o perspektywie kilkudziesięciu lat, a nie kilku. Zmiany, o których mówisz, nie będą widoczne ani w tym cyklu, który się już kończy, ani w następnym. Jeśli już, to będą widoczne za 20-30 lat.

Zdecydowanie krypto staje się gigantyczną częścią rynku. Jest w pierwszej dziesiątce rynków, ze złotem na pierwszy miejscu. Im większy kapitał jest obecny na rynku, tym bardziej jest on stabilny i jego wahania są mniejsze. Z drugiej strony te wahania w krypto wynikają bardziej z braku regulacji niż z samej specyfiki rynku.

Dlatego też myślę, że w miarę postępującej regulacji rynku krypto i jego rozrastania, te cykle będą się zmieniać. Jednak cały czas polityka deflacyjna Bitcoina jest długoterminowo wznosząca. Zapewne nie w nieskończoność, ale przez następne kilka cykli będzie generowała wartość Bitcoina bardzo mocno w górę.

BIC: Adrian, to była przyjemność rozmawiać z Tobą.

CB: Dziękuję bardzo. Cześć wszystkim!

– – –

Adrian „CryptoBirb” Zduńczyk

Odnoszący międzynarodowe sukcesy polski przedsiębiorca, influencer, lider oraz inwestor. Jest założycielem marki The Birb Nest – startupu, który z czasem stał się ogólnoświatową firmą doradczą w zakresie blockchain. Adrian z wykształcenia jest magistrem inżynier technologii chemicznej oraz magistrem zarządzania projektami z ukierunkowaniem na finanse. Ponadto jest certyfikowanym analitykiem technicznym rynków finansowych. Jego profil CryptoBirb na Twitterze obserwuje ponad 400 000 użytkowników.

Wyjaśnienie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.
Sponsorowane
Share Article

Doktor i adiunkt na międzynarodowym uniwersytecie w Lublinie. Spędził 10 lat na studiowaniu filozofii przyrody i nauk o sporcie. Autor 4 książek i ponad 20 artykułów naukowych. Aktualnie wykorzystuje swój umysł dla dobra krypto społeczności. Entuzjasta analizy technicznej, wojownik Bitcoina oraz wielki zwolennik idei decentralizacji. Duc in altum!

OBSERWUJ AUTORA

Sygnały rynkowe, raporty i analizy! Dołącz do naszej grupy na Telegramie!

Dołącz teraz

Sygnały rynkowe, raporty i analizy! Dołącz do naszej grupy na Telegramie!

Dołącz teraz