Członek Izby Reprezentantów USA Tom Emmer uważa, że Bitcoin zostanie z nami na dobre, a nawet widzi jasne strony dla kryptowalut w następstwie pandemii.

Czary-mary masz dolary

W wywiadzie dla podcastu Pomp kongresman USA Tom Emmer omówił politykę pieniężną w największej gospodarce świata. Rozmawiając ze współzałożycielem Morgana Creeka, Anthonym Pompliano, Emmer skrytykował federalną rezerwę za drukowanie pieniędzy, które nie są nawet poparte papierowymi rachunkami.

Odkąd dolar wypadł ze standardu złota w 1971 roku, Emmer krzyczał, że bank centralny tworzy dług, który jest po prostu:

Czary-mary… a wszystko, co próbują zrobić, to chronić samych siebie.

W podobny sposób scharakteryzował politykę Skarbu Państwa jako niebezpieczną, ponieważ prowadziłaby do dewaluacji dolara. Emmer uważa, że waluty cyfrowe nieuchronnie zajmą należne im miejsce w polityce pieniężnej.

Musimy mieć ludzi, którzy są wizjonerami i patrzą przyszłościowo… albo nadejdzie katastrofa, która nas do tego zmusi.

Kongresman podkreślił, że Satoshi wypuścił Bitcoin w następstwie kryzysu finansowego z 2008 roku. Innymi słowy, jeśli ta innowacja pojawiła na skutek trudności finansowych, powinny istnieć dla niej możliwości rozwoju. Co ważne, wierzy, że rozczarowani obywatele szukają zmiany.

Niebezpieczeństwa centralizacji

Reprezentant Emmer, przewodniczący Congressional Blockchain Caucus, jest przede wszystkim zaniepokojony manipulowaniem walutą przez rząd. Nic dziwnego, że boi się, iż ludzie podejmujący decyzje polityczne kierują się chciwością.

Oznacza to, że politycy sprawujący kontrolę nie martwią się o gospodarkę USA na dłuższą metę. „Dlatego nie lubię scentralizowanej kontroli” – powiedział kongresman. Przedstawił analogię między ścisłą kontrolą rządu nad polityką pieniężną a chińskim sposobem radzenia sobie z pandemią w Wuhan.

Kiedy w Chinach kwitł COVID, rząd w zasadzie wszystko zamknął… Jeśli mieszkałeś w Wuhan, nie mogłeś dostać się z Wuhan do innego miasta. Nie mogłeś iść po zakupy.

Rządowa kontrola nad pieniędzmi jest równią pochyłą w kierunku rządowej kontroli codziennego życia. Pan Emmer opisuje te zasady jako okradanie nie tylko dzieci z jego pokolenia, ale także ich wnuków i prawnuków.

Zwrócił również uwagę, że nawet w biedniejszych gospodarkach, takich jak slumsy w Kenii, ludzie są zaznajomieni z płatnościami elektronicznymi. Natomiast obywatele USA nadal używają gotówki. Co więcej, tradycyjny system fiat, wyjaśnia, jest nieodpowiedni. Musi powstać jakiś rodzaj zdecentralizowanej waluty.

Bitcoin to nie problem

Kongresman Minnesoty wyraził zaniepokojenie tym, jak jego koledzy ustawodawcy postrzegają Bitcoina. Wielu z nich słyszy Bitcoin i nadal myśli o Silk Road – nieistniejącym, nielegalnym rynku darknetowym.

Uważa, że media wprowadzają opinię publiczną w błąd co do kwestii bezpieczeństwa, takich jak niedawne zhakowanie Twittera. Stwierdził, że to problem z bezpieczeństwem Twittera, a nie Bitcoina. „Bitcoin nie jest problemem, lecz scentralizowana kontrola”.

Urząd Kontrolera Walut (The Office of the Comptroller of Currency) niedawno zatwierdził federalne banki czarterowe do przechowywania Bitcoina, więc sprawy zaczynają wyglądać pozytywnie dla kryptowalut. Emmer uważa, że młodzi ludzie znajdą sposób na obejście obecnej biurokracji politycznej, która zapobiegnie innowacjom walutowym.

Bitcoin zostanie z nami, niezależnie od tego, czy amerykańscy ustawodawcy to zaakceptują. Dodał również, że:

Bitcoin zawsze będzie podążał ścieżką najmniejszego oporu.