Bezpieczeństwo w kryptosferze – wywiad z Michałem Stryjewskim

Udostępnij artykuł
W SKRÓCIE
  • Trwa wyścig technologiczny pomiędzy światem blockchain a tradycyjnymi finansami.

  • Multisig to zastąpienie jednego klucza prywatnego trzema kluczami.

  • Giełdy powinny część środków przechowywać na portfelach sprzętowych.

  • Coinquista w 2021 roku inwestuje 5% zysków i tworzy fundusz gwarancyjny.

The Trust Project to międzynarodowe konsorcjum organizacji informacyjnych budujących standardy przejrzystości.

Przygotowaliśmy dla Was specjalny wywiad z prezesem jednej z polskich giełd kryptowalut – Michałem Stryjewskim. On sam pojawił się na łamach naszego portalu już wcześniej, m.in. w kontekście przerażających inwestycji polskich graczy.

Tym razem skupimy się na temacie zabezpieczeń giełdowych i wyścigu technologicznym pomiędzy światem blockchain a tradycyjnymi finansami. Poszukamy też odpowiedz na pytanie, co zrobić, kiedy zgubicie swoje środki. Zapraszamy do wywiadu!

Halloweenowe wspominki

BeInCrypto (BIC): Cześć Michał! Nieźle nas nastraszyłeś ostatnim wywiadem o swoich nieudanych inwestycjach.

Michał Stryjewski (MS): Cześć! Mam nadzieję, że moja historia halloweenowa nie przestraszyła zbytnio czytelników BeInCrypto.

BIC: Myślę, że nie. Nasi Czytelnicy nie boją się niczego.

MS: To dobrze! By skutecznie grać na giełdzie trzeba się kilka razy “przejechać”.

 

Banki w dobie blockchain

BIC: Tak, to prawda. Jednak tym razem odpowiemy sobie na kilka pytań, co robić, aby nie mieć przykrych niespodzianek.

Wraz ze wzrostem popularności kryptowalut dostrzegamy rosnące zainteresowanie tym rynkiem instytucji, które wcześniej związane były tylko z walutami fiducjarnymi. Część banków zapowiedziała nawet, że wprowadzi nowe funkcjonalności, dzięki czemu na subkoncie obok zwykłych środków, będzie można przechowywać na przykład Bitcoina.

Co o tym myślisz? Jakie konto byłoby lepsze – to na giełdzie, czy to w banku?

MS: Przyznam, że jest to naprawdę trudne pytanie. Wydaje mi się, że przede wszystkim należy wspomnieć o początkowej granicy, jaka istniała między tymi technologiami. Pierwotnie technologie oparte o blockchain mocno przegoniły klasyczne rozwiązania, jakie znamy z tradycyjnych instytucji bankowych – dobrym przykładem może być tu prędkość przetwarzania działań finansowych.

Kiedy na rynku pojawił się Bitcoin okazało się, że transfery mogą być błyskawiczne i wcale nie potrzeba pobierać za nie dużej prowizji. Dodatkowo, od pewnego progu opłata za transfer dużych środków również wypada na korzyść kryptowalut. Jednak w tym momencie sytuacja zaczyna się nieco wyrównywać. Banki wprowadzają coraz to nowsze technologie i to kryptowaluty zdają się je pod niektórymi względami gonić.

Ot choćby na przykład cały ekosystem DeFi, który wyewoluował z CeFi. Pożyczki i kredyty w kryptowalutach są opcją stosunkowo nową, przy czym banki robią to tak naprawdę od setek lat. Przy bezpośrednim porównaniu giełdy do banku widać jeszcze więcej podobieństw. Przy obrocie środkami postawiono na jawność – jest to także element zapobiegający praniu pieniędzy. Tak samo jak przy zakładaniu konta bankowego, podczas rejestracji na giełdzie również należy podlegać imiennej weryfikacji, nad którą czuwają specjaliści.

Największym jednak zabezpieczeniem zdaje się być pełna jawność i weryfikacja samej instytucji. Każdy bank musi się ubiegać o specjalny status, a także ma nad sobą Komisję Nadzoru Finansowego, czego nie można powiedzieć o każdej giełdzie. Dlatego właśnie – na wzór banków – zdecydowaliśmy się na licencję Małej Instytucji Płatniczej, by działać w pełni legalnie.

Kolejne zagraniczne giełdy również próbują ścigać banki wydając własne karty płatnicze. Wydaje mi się, że obecnie tak naprawdę wybór, gdzie przechowywać własne środki, powinien być uzależniony od tego, co chcemy z nimi zrobić. Jeśli chcemy inwestować w krypto – instrumenty dużo szybciej dostępne będą na giełdzie. Jeśli w papiery wartościowe lub akcje dużych spółek – lepiej zdecydować się na bank. W kwestii bezpieczeństwa wszystkie zarejestrowane giełdy i banki są na porównywalnym poziomie.

KYC, Multisig i włamania na giełdy

BIC: Dzięki za tak rozbudowaną odpowiedź. Jednak zostańmy przy kwestii krypto. Zabezpieczenia bankowe są dość powszechnie znane. Jak w takim razie przeciwdziałać włamaniom na giełdy kryptowalutowe?

MS: Przede wszystkim, oprócz starych i sprawdzonych metod (jak na przykład KYC) należy stosować najnowsze rozwiązania technologiczne. W tym miejscu warto wspomnieć choćby o Multisig, czyli zastąpieniu jednego klucza prywatnego aż trzema kolejnymi. W tym przypadku najczęstszym rozwiązaniem jest możliwość operowania środkami po pozytywnej weryfikacji dwóch z nich. Poza tym kolejne sprawdzone rozwiązania – giełda powinna przechowywać część środków na portfelu sprzętowym, a nie na serwerze. Tak naprawdę nie możemy mówić o jednym, złotym rozwiązaniu – za bezpieczeństwem stoi szereg czynników, których należy pilnować.

BIC: Na pewno należy też dodać informację, kto oprócz samego klienta ma dostęp do jego środków.

MS: Tak, to szalenie ważna kwestia. Prawdę mówiąc Coinquista nie przechowuje żadnych środków – tymi kwestiami zajmują się nasi zewnętrzni partnerzy i to oni mają do nich regularny dostęp. Jeśli chodzi o złotówki i inne waluty fiducjarne jest to Tpay, który przeciętnemu użytkownikowi kojarzyć się może przede wszystkim z błyskawicznymi przelewami online.

Kwestią kryptowalut zajmuje się nasz inny partner, który na cold wallecie przechowuje znaczną część wszystkich środków znajdujących się w obrocie. Oprócz nich dostęp do środków mają nasi pracownicy, którzy zajmują się weryfikacją i obserwacją wszystkich transakcji. Kiedy wykryją jakąś nieprawidłowość, mogą błyskawiczne zatrzymać operację i zamrozić środki na jakiś czas.

Zgubione środki i fundusz gwarancyjny

BIC: A co ze środkami zagubionymi lub skradzionymi? Czy Coinquista oferuje jakąś pomoc w ich odzyskaniu?

MS: Tak! Całkiem niedawno rozpoczęliśmy współpracę z KeychainX, które zajmuje się tego typu sprawami. Dla naszych użytkowników przewidziana jest specjalna zniżka, jeśli zgubią lub zapomną hasło albo klucz prywatny do swojego portfela. Z Maksymem Chróstem, CEO KeychainX, spotkałem się osobiście i historie, jakie mi opowiedział o odzyskiwaniu danych, są naprawdę imponujące.

BIC: A jak z funduszem gwarancyjnym? Wiem, że nie macie jeszcze takiej funkcjonalności, ale czy są już jakieś plany?

MS: Przyznam, że tu strzeliłeś w dziesiątkę. Od Nowego Roku 5% wszystkich zysków z giełdy ulokujemy w stablecoinach na sprzętowym portfelu, a adres do niego zostanie podany do wiadomości publicznej.

BIC: Zdaje się, że to już wszystko, o co chcieliśmy Cię dziś zapytać. Dzięki serdeczne za poświęcony czas.

MS: Dziękuję również i pozdrawiam wszystkich Czytelników BeInCrypto.

– – –

Michał Stryjewski

Założyciel „Unlimited”, najbardziej rozpoznawalnej firmy w Polsce zajmującej się obsługą, serwisem oraz dystrybucją urządzeń do miningu. Prezes Zarządu polskiej giełdy kryptowalut Coinquista.com. Członek Izby Gospodarczej Blockchain i Nowych Technologii oraz parlamentarnego zespołu ds. kryptowalut i technologii blockchain. Prelegent podczas wielu konferencji tematycznych, autor wielu artykułów dot. kopania kryptowalut. Jako trener profesjonalnej firmy szkoleniowej, na swoim koncie posiada ponad 500 godzin spędzonych na sali szkoleniowej. Pomysłodawca serii spotkań Strefa Blockchain oraz właściciel serwisu informacyjnego MiningBlog.org.

Share Article

Doktor i adiunkt na międzynarodowym uniwersytecie w Lublinie. Spędził 10 lat na studiowaniu filozofii przyrody i nauk o sporcie. Autor 4 książek i ponad 20 artykułów naukowych. Aktualnie, wykorzystuje swój umysł dla dobra kryptospołeczności. Entuzjasta analizy technicznej, wojownik Bitcoina oraz wielki zwolennik idei decentralizacji. Duc in altum!

OBSERWUJ AUTORA

Dyskutujemy na naszym kanale Telegram

Dołącz!

Dyskutujemy na naszym kanale Telegram

Dołącz!