Banki z Wall Street są zainteresowane kryptowalutami. Dlaczego?

Udostępnij artykuł
W SKRÓCIE
  • Wall Street wzmacnia instytucjonalną adopcję kryptowalut.

  • Bank of America stworzył nowy zespół badawczy ds. kryptowalut i umożliwił klientom handel kontraktami terminowymi na BTC w lipcu.

  • Dlaczego nagle Wall Street uznało kryptowaluty za tak atrakcyjne?

  • promo

    Dołącz bezpłatnie do naszej społeczności na Telegramie i codziennie otrzymuj sygnały tradingowe oraz analizy kryptowalut!

The Trust Project to międzynarodowe konsorcjum organizacji informacyjnych budujących standardy przejrzystości.

Ostatnio instytucjonalna adopcja kryptowalut znalazła się w centrum dyskusji. Rosnąca liczba spółek publicznych, dużych banków, funduszy hedgingowych i zarządzających majątkiem prześciguje się, aby zwiększyć swoją ekspozycję na Bitcoina i inne cyfrowe aktywa.

Sponsorowane

Sponsorowane

Wygląda na to, że Wall Street prowadzi w tym wyścigu.

Bank of America stworzył nowy zespół badawczy ds. kryptowalut i umożliwił klientom handel kontraktami terminowymi na BTC w lipcu. Goldman Sachs połączył się z bankiem handlowym Galaxy Digital, aby handlować instrumentami pochodnymi Bitcoin. BlackRock, największy na świecie zarządca aktywów, również uznał kontrakty terminowe na aktywa cyfrowe za kuszące.

Sponsorowane

Sponsorowane

Goldman Sachs złożył nawet wniosek do Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) o uruchomienie zdecentralizowanego funduszu ETF (exchange-traded fund) na zdecentralizowane finanse i blockchain.

Jak na ironię, JPMorgan, kierowany przez tego samego Jamie Dimona, który nazwał Bitcoina “oszustwem” i groził pracownikom handlującym Bitcoinem zwolnieniem, w tym miesiącu uruchomił dostęp do sześciu funduszy kryptowalutowych dla wszystkich swoich klientów banków prywatnych.

Giganci z Wall Street, tacy jak JP Morgan, Goldman, BofA i BlackRock dołączają do grupy inwestorów instytucjonalnych, którzy chcą zainwestować w Bitcoina.

Spośród nich, 71% planuje inwestować w aktywa cyfrowe. Kolejne 82% z obecną ekspozycją na krypto spodziewa się powiększyć swoje udziały w kryptowalutach do 2023 roku.

Ale co sprawia, że Bitcoin jest tak atrakcyjny dla inwestorów instytucjonalnych? A następnie jak inicjatywy gigantów z Wall Street wpłyną na branżę aktywów cyfrowych?

Jak Bitcoin przyciąga inwestorów instytucjonalnych?

Od nazywania Bitcoina “oszustwem” i porównywania szumu wokół branży aktywów cyfrowych do holenderskiej manii tulipanowej w XVII wieku do uruchamiania własnych produktów i usług opartych na kryptowalutach, inicjatywy banków z Wall Street sygnalizują znaczącą zmianę nastawienia do klasy aktywów kryptowalutowych.

Rzeczywiście, inwestorzy instytucjonalni nie tylko zmienili zdanie na temat Bitcoina. Są gotowi pójść na całość inwestycji w kryptowaluty w tym roku.

Pytanie brzmi: dlaczego nagle uznali kryptowaluty za tak atrakcyjne?

Jeśli dobrze to przemyślimy, ma to sens, aby teraz zwiększyli swoją ekspozycję na kryptowaluty. Dzisiejszy rynek aktywów cyfrowych bardzo różni się od tego, co mieliśmy cztery lata temu.

Rynek byka z 2017 roku był napędzany przez hype. Większość projektów skorzystała z boomu Initial Coin Offering (ICO), aby zebrać fundusze oparte wyłącznie na koncepcji i bez żadnych postępów rozwojowych. W rzeczywistości, ponad 80% ICO uruchomionych w tym roku zostało zidentyfikowanych jako oszustwa.

Trudno zaprzeczyć, że hype nadal odgrywa znaczącą rolę w branży. Jednak dzisiejszy rynek kryptowalut posiada działającą infrastrukturę.

Ponadto, istnieje szybko rozwijający się ekosystem innowacyjnych rozwiązań i coraz większa liczba regulowanych usług.

W związku z tym niektórzy nadal uważają, że Bitcoin jest wykorzystywany głównie do nielegalnych transakcji. W rzeczywistości jest to zaledwie 0,34% całkowitej wartości przelewów. Jednak ogólny sentyment wobec kryptowalut zmienił się drastycznie od 2017 roku. Wielu inwestorów instytucjonalnych zdało sobie sprawę z wartości, jaką tworzy ta branża.

Kryptowaluty w obliczu problemów z fiatami

Banki centralne utrzymują stopy procentowe na niskim poziomie i kontynuują drukowanie pieniędzy w celu stymulowania gospodarki odradzającej się po skutkach pandemii. Jednocześnie inwestorzy instytucjonalni muszą zmagać się z rekordowymi stopami inflacji oraz obligacjami o niskiej lub ujemnej rentowności.

Z tych powodów Bitcoin stał się atrakcyjnym aktywem dla inwestorów instytucjonalnych. Charakteryzuje się on wysokim potencjałem wzrostu, maksymalnym limitem podaży oraz mechanizmem deflacyjnym, który co cztery lata redukuje nowy strumień podaży BTC o 50%.

Złoto może być również alternatywną inwestycją dla tych, którzy chcą się zabezpieczyć przed inflacją. Jednak w tym roku odnotowało ono ujemną stopę zwrotu (-7%) dla inwestorów. W tym samym czasie, Bitcoin charakteryzuje się ROI od początku roku (YTD) w wysokości 63% (na dzień 1 września 2021 r.).

Wielu inwestorów uważa Bitcoina za bezpieczne aktywo, które charakteryzuje się ujemną lub ograniczoną korelacją z tradycyjnymi instrumentami. Jest to atrakcyjna cecha dla inwestorów instytucjonalnych. Mogą oni wykorzystać BTC do zabezpieczenia się przed potencjalnymi korektami giełdowymi lub niedźwiedzimi trendami cenowymi.

Do tego dochodzi rosnący popyt na kryptowaluty wśród osób o ultra-wysokiej wartości netto (UHNWs). Należą do nich Elon Musk, Paul Tudor i Stanley Druckenmiller. Odgrywa to ogromną rolę w napędzaniu obecnego rynku byka.

Jednocześnie, uruchomienie inicjatyw kryptowalutowych, które pochodzą z banków z Wall Street, pozwoliło graczom finansowym dotrzeć do nowych odbiorców. Nie są oni zainteresowani tradycyjnymi finansami i rozwiązaniami bankowymi.

Młodsze pokolenia są bowiem bardziej otwarte na innowacje, które wiążą się z aktywami cyfrowymi. Jednocześnie preferują banki mobilne od usług tradycyjnych instytucji finansowych.

Czy powinniśmy obawiać się regulacji kryptowalut?

Jeśli chodzi o adopcję kryptowalut, wielu widzi problem w tym, że regulatorzy pracują ostatnio nad stworzeniem ram prawnych dla cyfrowych aktywów.

Regulatorzy nie są tu jednak problemem. Ani inwestorzy detaliczni, ani instytucjonalni nie powinni postrzegać ich jako zagrożenia.

Problemem jest natomiast to, że nie mamy spójnej regulacji kryptowalut na całym świecie. Doprowadziło to do tego, że niektóre kraje uchwalają prawa, które nie są dobrze dobrane dla tego sektora.

Doskonałym przykładem są kontrowersyjne wymogi podatkowe dotyczące kryptowalut, które zostały uwzględnione w dwupartyjnym projekcie ustawy infrastrukturalnej w USA.

Jednak ustawa ta nie została jeszcze uchwalona. Zadaniem graczy z branży, ustawodawców i regulatorów jest współpraca i stworzenie ram, w których wszyscy będą mogli efektywnie współpracować.

To stwierdzenie powinno mieć zastosowanie do innych przepisów dotyczących kryptowalut na całym świecie. Na przykład regulatorzy w Wielkiej Brytanii wprowadzili surowe zasady również dla firm zajmujących się aktywami cyfrowymi.

Firmy blockchain muszą uzyskać licencję na prowadzenie działalności. Ponadto muszą one uważać na to, w jaki sposób reklamują swoje produkty i usługi konsumentom.

 

Współpraca ma zalety

Na początku te nowe zasady mogą wydawać się dość przerażające dla uczestników rynku. Jednak poświęcenie niezbędnego czasu i zasobów na współpracę z organami regulacyjnymi przynosi ogromne korzyści dla branży.

Ostatecznie konsensus między organami regulacyjnymi i graczami kryptowalutowymi stworzy środowisko, w którym firmy, konsumenci i władze mogą wzajemnie korzystać z innowacyjnej technologii i szybkiego wzrostu rynku.

Co najważniejsze, regulacja zmierza do przodu. Nieustannie się doskonali. Ponieważ proces ten jest daleki od zakończenia, nadal potrzebuje przestrzeni do rozwoju, aby działać prawidłowo.

Z tego powodu, choć obecna trajektoria jest właściwa, powinniśmy dać regulatorom trochę czasu, aby uczynić prawo bardziej wygodnym dla inwestorów instytucjonalnych i innych uczestników rynku. W międzyczasie nie spodziewam się, aby obecne środowisko regulacyjne powstrzymało adopcję kryptowalut.

Instytucjonalne inicjatywy kryptowalutowe budują zaufanie w branży

Bez względu na to, co bankierzy z Wall Street mówili o Bitcoinie kilka lat temu, instytucjonalne inicjatywy kryptowalutowe są zawsze mile widziane w branży.

Oferując regulowane produkty i usługi związane z aktywami cyfrowymi, główne banki i instytucje finansowe z Wall Street pomagają rynkowi dojrzewać i przyciągać zaufanie zarówno regulatorów, jak i masowego odbiorcy. Dotyczy to również tych, którzy w przeszłości woleli trzymać się z dala od aktywów cyfrowych.

Ponadto masowy napływ inwestorów instytucjonalnych i innych profesjonalnych traderów zwiększy obroty aktywami cyfrowymi. Jednocześnie uczyni to rynek bardziej wydajnym i racjonalnym.

W rezultacie, wzrost kryptowalut prawdopodobnie spowolni. Jednakże, spadnie też ich zmienność, co było głównym zmartwieniem dla inwestorów instytucjonalnych. Ostatnio 47% wymieniło zmienność jako potencjalny problem, zgodnie z ankietą Deloitte.

Najprawdopodobniej doprowadzi to do powstania procesu cyklicznego, podobnego do tego, który obserwowaliśmy w zeszłym roku. Każdy rynek byka będzie trwał dłużej, ale nie będzie tak intensywny jak w 2017 r. lub wcześniej.

W końcu zmienność spadnie do poziomu, który wyeliminuje cykliczną naturę rynku kryptowalut. Jest to punkt, w którym kryptowaluty staną się w pełni dojrzałą klasą aktywów.

Wyjaśnienie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.
Sponsorowane
Share Article

Opinia ekipy BeInCrypto w jednym tekście.

OBSERWUJ AUTORA

Prognozy krypto z najlepszymi sygnałami na Telegramie oraz +70% skutecznością

Dołącz teraz

Sygnały rynkowe, raporty i analizy! Dołącz do naszej grupy na Telegramie!

Dołącz teraz