• Ghost to nowa kryptowaluta Johna McAfee.
  • Przyglądamy się zastosowanej w niej technologii, która ma zapewniać pełną prywatność.
  • Czy coin ma szansę stać się równie rozpoznawalny co na przykład Monero.

W czasie gdy na rynku krypto dominują rozmowy oraz inwestycje w projekty DeFi, sporo szumu tworzy również nowa kryptowaluta stworzona przez słynnego w kręgach kryptowalutach Johna McAfee.

Wystarczy wejść na telegramową grupę związaną z coinem Ghost, aby zobaczyć jak bardzo aktywna jest to społeczność – zresztą widać to po liczbach tylko przez ostanie dni liczba członków grupy doszła do 4200. Również cena tokenu radzi sobie całkiem nieźle i dała zarobić niektórym inwestorom nawet 100% – zwłaszcza tym, którzy wcześniej posiadali token ESH. Tymczasem sama postać Johna McAfee nie zachęca aż tak do inwestycji – ostatecznie historia jego osoby jest związana z wieloma niefortunnymi wypowiedziami i wspieraniem nie wartych tego inwestycji kryptowalutowych.

Kryptowaluta jest już kilku dni jest na mainnecie, przyjrzyjmy się więc coinowi od strony technicznej.

Totalna Prywatność

Aby mówić o prywatności w kontekście kryptowalut konieczne jest wzięcie na warsztat 3 zmiennych:

  1. Odbiorcy transakcji
  2. Wysyłającego transakcję
  3. Ilości przesyłanej kryptowaluty

Jeżeli chodzi o Bitcoina wszystkie powyższe właściwości możemy nazwać jako pseudo anonimowe, ponieważ możemy je odnaleźć w dostępnym dla każdego blockchain explorerze. Oczywiście nie znajdziemy tam imion i nazwisk osób wysyłających, jednakże odnalezienie ich jest to w wielu przypadkach możliwe. Sposobem na anonimowość w przypadku Bitcoina może być tak zwany Bitcoin mikser, ale nawet on nie zapewnia 100% anonimowości – pisaliśmy o tym w ramach artykułu o raporcie Chainalisis.

Odbiorca transakcji

Aby ukryć odbiorcę transakcji w ramach blockchainu Ghost wykorzystywane są jest tak zwane Stealth Address.
Stealth Addres składa się z 2 kluczy publicznych (X,Y) oraz powiązanych z nimi kluczami prywatnymi (x,y). Pierwszy klucz publiczny powiązany jest z 15 kluczami prywatnymi, które są w stanie wydawać środki z tego adresu. Drugi klucz publiczny jest częścią protokołu Diffiego-Hellmana.

W ramach tego protokołu twórca transakcji generuje losowy klucz prywatny (r), i łączy go z drugim kluczem publicznym. W kolejnym kroku
klucz publiczny R jest obliczany na podstawie klucza prywatnego i dodawany do transakcji. Następnie odbiorca transakcji może użyć klucza prywatnego y i połączyć go z R, który został uwzględniony w transakcji, w celu odzyskania wspólnego nowego klucza.

Na samym końcu tworzony jest nowy losowy adres, który do którego dostęp mają tylko 2 strony transakcji. Dzięki temu nowemu adresowi odnalezienie osoby odbierającej transakcje jest praktycznie niemożliwe.

Nadawca transakcji

W ramach sieci Bitcoin, dane przekazane do sieci muszą zostać podpisane w sposób cyfrowy – w ten sposób wiadomo, że osoba tworząca transakcję zgadza się na wydanie środków. Pozwala to na śledzenie osoby wykonującej transakcję – jest to jeden z powodów dla którego Bitcoin uznawany jest za mało prywatną kryptowalutę.
Wykorzystywane w projekcie McAfee ring signatures (podpisu pierścieniowe) mają zapobiegać ujawnieniu informacji związanych z transakcją.

Koncepcja ring signatures polega na tym, iż nie wykorzystujemy jednego klucza prywatnego jak w przypadku BTC do podpisania transakcji. Zmuszeni do jej podpisania zostają inni również inni losowo wybrani użytkownicy sieci – dokładniej rzecz ujmując 9 z nich. W tej sytuacji mamy “pierścień” składający się z 10 osób, które być mogą są nadawcami. W połączeniu z technologią stealth addresses, odgadnięcie prawdziwych uczestników transakcji jest jeszcze trudniejsze.

Ukrycie przesyłanej ilości kryptowaluty

Wielkość transakcji jest ukrywana w sposób podobny jak w przypadku Monero z użyciem RingCT, które jest zaawansowaną technologią umożliwiającą zarówno ukrycie wielkości transakcji, jak i zatwierdzenie jest w ramach sieci. Zainteresowanych zapraszamy do pracy naukowej na temat Pierścieniowych Sygnatur Borromena dostępnej tutaj.

Proof of Stake

Krypotwaluta Ghost wykorzystuje algorytm PoS (Proof of Stake) i co ciekawe, staking możliwy jest bez minimalnych wymagań w ilości coinów. Dzięki temu nawet mniej zasobni użytkownicy mogą od początku otrzymywać coiny za weryfikowanie transakcji. Prawda jest jednak trochę bardziej bolesna – do inwestycji, która pozwoli nam na sensowne zarabianie potrzebnie jest 20,000 Ghost. Stajemy się wtedy Ghost Veteranem, co sprawi iż będziemy zarabiać rocznie 7,74%. Przy obecnej cenie coina $1.32 aby stać się Veteranem, potrzebowalibyśmy ponad 100,000 złotych.

Dodatowe zalety

Na sam koniec warto dodać, jedną z zalet na temat coina, która przewija się przez krypto Twittera – jeden z twórców krypotwaluty John McAfee posiada własną giełdę McAfeeDex (jednocześnie będąć osobą na wygnaniu z USA za sprawy podatkowe) oraz że coin listowany jest wyłacznie na giełdach DEX. Oznacza to, iż zatrzymanie kryptowaluty chwalącej się maksymalną prywatnością będzie praktycznie niemożliwe. Na plus krypotwaluty działa również fakt, iż w zeszłym miesiącu Chainalysis ogłosił, iż zapewni swoim kilentom możliwość wykrywania niebezpiecznych transakcji w ramach 2 privacy coinów: Zcash i Dash – wygląda na to, że nie są one aż tak prywatne jak mogłoby się wydawać.

Michal Adamski

Michał posiada wykształcenie prawno-ekonomiczne. Od początku kariery zawodowej związany z technologią Blockchain. Swoje doświadczenie zdobył współpracując z kilkoma europejskimi startupami kryptowalutowymi.

Obserwuj autora

Chcesz wiedzieć więcej?

Interesuje Cię trading na kryptowalutach? Dołącz do polskiego kanału BeInCrypto na Telegramie i uzyskaj darmowy dostęp do krótkich analiz technicznych bitcoina oraz innych kryptowalut.

Ta strona używa plików cookie.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować użycie tych plików cookie. Zobacz naszą politykę plików cookie

Dyskutujemy na naszym kanale Telegram

Dołącz!

Dyskutujemy na naszym kanale Telegram

Dołącz!

Dyskutujemy na naszym kanale Telegram

Dołącz!

Dyskutujemy na naszym kanale Telegram

Dołącz!