Bank of England przewiduje, że brytyjska gospodarka skurczy się o bardziej niż w ciągu ostatnich 300 lat z powodu pandemii. Instytucja ostrzega również, że pożyczkodawcy mogą zobaczyć straty do 100 miliardów dolarów spowodowane niewypłacalnością kredytów.

Prognozy oparte są na tym, że złagodzeniu obecnych ograniczeń ruchu nastąpi w czerwcu. Prezes Banku Anglii Andrew Bailey uważa, że ​​nawet po zniesieniu środków blokujących konsumenci prawdopodobnie pozostaną ostrożni.

Bank Anglii spodziewa się najgłębszej recesji od 1706 roku

Bank of England, czyli bank centralny Wielkiej Brytanii, właśnie opublikował raport na temat polityki pieniężnej z maja 2020 r. Biorąc pod uwagę, że mieszkańcy nadal podlegają ograniczeniom w poruszaniu się, a dodatkowo właśnie odnotowano więcej zgonów niż w poprzednim europejskim centrum koronawirusa we Włoszech, można docenić, że prognoza jest mniej niż optymistyczna. [BBC].

Podobnie jak dzieje się w innych częściach świata, Wielka Brytania jest objęta zakazem poruszania się. Szkoły, firmy, obiekty rekreacyjne i prawie wszystko stanęło.

Niespotykana wcześniej blokada ma bardzo poważny wpływ na gospodarkę Wielkiej Brytanii. Jednakże, Bank Anglii przewiduje znacznie głębszą recesję.

W swoim raporcie dotyczącym polityki pieniężnej z maja 2020 r. Bank przewiduje, że brytyjska gospodarka skurczy się nawet o 14 procent w ciągu 2020 r. Badacze podkreślają jednak, że prawdziwy wpływ koronawirusa będzie determinowany datą zniesienia ograniczeń ruchu oraz tym jak szybko obywatele Wielkiej Brytanii wznowią pełną działalność gospodarczą.

Dyrektor banku, Andrew Bailey, stwierdził, że ożywienie może być gwałtowne, ale skutki uboczne najprawdopodobniej utrzymują się. Będzie to spowodowane tym, że wiele osób na pewno pozostanie ostrożnych i będzie wydawać mniej. [BBC]

“ Braliśmy również pod uwagę, że ludzie będą ostrożni z własnego wyboru… Nie zaangażują się ponownie w pełni, a więc dopiero dopiero następnego lata aktywność gospodarcza wróci.

Kredytodawcy przewidują straty do 100 miliardów dolarów

Ponieważ firmy pozostają zamknięte, Bank Anglii ułatwił bankom pożyczanie pieniędzy potrzebującym. Raport przewiduje, że pożyczkodawcy mogą stracić aż 3,5 procent z pożyczek dla osób fizycznych i firm z powodu niewypłacalności. [Bloomberg]

Taka sytuacja kosztowałaby kolosalne 100 miliardów dolarów. Bank of England jest jednak przekonany, że system finansowy w Wielkiej Brytanii jest w stanie wytrzymać skutki pandemii. Napisał, że połączenie reformy regulacyjnej po kryzysie finansowym w 2008 roku oraz rządowych programów wsparcia dają jej silną pozycję do pokrycia strat.


Interesuje Cię trading na kryptowalutach? Dołącz do polskiego kanału Be In Crypto na Telegramie i uzyskaj darmowy dostęp do krótkich analiz technicznych bitcoina oraz innych kryptowalut.