74-latek stracił 50 tys. złotych. Oszuści podszyli się pod Szymona Hołownie

Udostępnij artykuł
W SKRÓCIE
  • 74-letni mieszkaniec Szczecina padł ofiarą oszustów i stracił życiowe oszczędności

  • Scamerzy stworzyli stronę internetową, na której wykorzystali wizerunek Szymona Hołowni.

  • W fałszywym artykule opisywali sukces finansowy polskiego dziennikarza i polityka, który majątku miał się dorobić na... kryptowalutach.

  • promo

    Dołącz bezpłatnie do naszej społeczności na Telegramie i codziennie otrzymuj sygnały tradingowe oraz analizy kryptowalut!

The Trust Project to międzynarodowe konsorcjum organizacji informacyjnych budujących standardy przejrzystości.

74-letni mieszkaniec Szczecina padł ofiarą oszustów i stracił życiowe oszczędności. Scamerzy stworzyli stronę internetową, na której wykorzystali wizerunek Szymona Hołowni. W fałszywym artykule opisywali sukces finansowy polskiego dziennikarza i polityka, który majątku miał się dorobić na… kryptowalutach.

Sponsorowane

Sponsorowane

Jak informuje regionalny portal wszczecinie.pl, starszy pan przeczytał artykuł, który obiecywał mu, że w ciągu trzech miesięcy stanie się milionerem. Jedynym wymaganiem była inwestycja ok. 1000zł (250 USD). Niestety, oprócz 1000 PLN, 74-latek stracił oszczędności życia. Wszystko przez słabe zabezpieczenia bankowe, które umożliwiły oszustom dostęp do jego konta. Według prawnika ofiary, Grażyny Wódkiewicz, sytuacji można by uniknąć. Potrzebna była jedynie większa rozwaga pracowników banku, którzy powinni permanentnie zablokować konto, a nie tylko na chwilę. Wódkiewicz powiedziała:

Oszuści wykazali się dużą bezczelnością, bo dokonali konsolidacji trzech kont bankowych mężczyzny, a potem wyczyścili wszystkie pieniądze. Szczególnie oburzające jest to, że bank poinformował klienta o tym, że na jego koncie coś się dzieje, ale blokada okazała się jednak chwilowa, co pozwoliło złodziejom na kradzież.

Sponsorowane

Sponsorowane
Screenshot fałszywego artykułu, na który nabrał się 74-latek | źródło: wszczecinie.pl

Oszczędności miały same zarabiać

Poszkodowany 74-latek twierdzi, że nie podał oszustom żadnych wrażliwych danych. Właśnie dlatego zaufał fałszywej witrynie. Uważał, że nie podając swojego nr PESEL ani nie wysyłając skanu dowodu osobistego może czuć się w pełni bezpiecznie.

Zainteresowałem się tym tematem, więc odezwali się do mnie telefonicznie. Zostałem poinstruowany, by zainstalować aplikację, która umożliwi mi obserwowanie jak te bitcoiny rosną. Nie podawałem żadnego peselu ani danych wrażliwych  Jedynie myszka zaczęła latać po moim pulpicie, kiedy zainstalowałem ten program. Bardzo mnie to zmartwiło.

Mężczyzna myślał, że aby rozpocząć inwestycję wystarczy 250 USD. Nie przypuszczał jednak, że straci wszystkie swoje oszczędności. W dniu 8 czerwca jego bank poinformował go podejrzanych transakcjach. Następnego dnia zablokował podejrzane przelewy, aby 10 dnia odblokować konto, tym samym umożliwiając oszustom doszczętne wyzerowanie konta staruszka.

Milenium bank niezbyt bezpieczny

Według ekspertów, zabezpieczenia banku, z którego korzystał mężczyzna nie należą do najlepszych. Marek Jarosiewicz z kancelarii prawniczej Wódkiewicz & Sosnowski przekazał regionalnemu portalowi:

8 czerwca o 11:30 pan dostaje informację z banku, że dokonana jest dezaktywacja karty płatniczej, bo jest podejrzenie, że ktoś chce dokonać nielegalnej transakcji. Teoretycznie karta ma zostać zablokowana. Nasz klient jest więc spokojny, że pieniądze są bezpieczne.

W dalszej części wypowiedzi opisuje jak wyglądała sytuacja na linii bank-klient:

Po tej blokadzie z mężczyzną kontaktują się oszuści i mówią, że nie będą mogli obracać jego środkami, jak konto będzie zablokowane. 74-latek nie podejmuje dialogu, bo wie, że sytuacja wiąże się z oszustwem. Idzie do banku, by upewnić się, że środki zostały zablokowane i dostaje zapewnienie, że pieniądze są bezpieczne. 9 czerwca jeszcze raz mój klient idzie do oddziału i znowu jest gwarancja, że wszystko jest w porządku. Pieniądze znikają 10 czerwca po odblokowaniu dostępu do konta.

Bank nie dopełnił swoich obowiązków

Według obrońców 74-latka, bank nie dopilnował swoich obowiązków i jest współwinny utraty środków. Mec. Jarosiewicz w rozmowie z wszczecinie.pl dodał:

Podejrzewamy, że smsy potrzebne do autoryzowania transakcji były przekierowywane do oszustów. Widzimy również dialog z czatu banku, którego nie prowadził mój klient, tylko ktoś zupełnie inny. Z tej rozmowy można wywnioskować, że mamy do czynienia z oszustwem. Pojawiają się informacje: proszę odblokować konto, proszę przelać pieniądze na to konto, proszę o informacje, kiedy konto będzie odblokowane.

Bank Milenium nie czuje się jednak odpowiedzialny za stratę. Jak twierdzi, nie ma możliwości anulowania autoryzowanej transakcji. Przedstawiciel banku Agnieszka Kubajek powiedziała dla szczecińskiego portalu:

Bank Millennium stosuje wiele procedur bezpieczeństwa, m.in. monitoruje transakcje dot. zakupu kryptowalut, informuje klientów o zagrożeniach i konkretnych metodach działania oszustów, również tych związanych z kryptowalutami, działalnością nieuczciwych brokerów inwestycyjnych oraz osób podających się za takich brokerów. Prowadzimy szeroką kampanię edukacyjną – informacje umieszczane są na stronie internetowej banku, na ekranie logowania do bankowości elektronicznej, na bannerach po zalogowaniu, wysyłane są w spersonalizowanych wiadomościach poprzez skrzynki kontaktowe w serwisie internetowym i aplikacji mobilnej.

Szymon Hołownia wydaje oświadczenie

Wizerunek Szymona Hołowni jest wykorzystywany do oszustw już od dłuższego czasu. Dlaczego? Ponieważ według niektórych sondaży, to właśnie on jest najbardziej wiarygodnym polskim politykiem. Nie jest to jednak jedyna ofiara wykorzystania wizerunku. Scamerzy posługują się też nazwiskami znanych aktorów, celebrytów czy dziennikarzy. Co więcej, często aby zwiększyć swoją wiarygodność, wykorzystują logotypy popularnych w Polsce gazet.

źródło: Dobreprogramy.pl

Współpracownicy Szymona Hołowni wydali nawet oświadczenie, w którym mówią, że nie ma on nic wspólnego z takimi działaniami. Pełna treść oświadczenia brzmi następująco:

Reklamy te nie mają nic wspólnego z Szymonem Hołownią. Nielegalnie, wbrew wiedzy i woli Szymona Hołowni wykorzystują jego wizerunek. Jest to tzw. „scam”, czyli oszustwo polegające na wyłudzaniu pieniędzy, lub innych świadczeń majątkowych dzięki wzbudzeniu zaufania poprzez podszywanie się pod znane osoby lub marki.

Każdemu, kto zetknie się z taką reklamą, rekomendujemy, aby pod żadnym pozorem w nią nie klikał i zgłosił nieuczciwą reklamę do emitenta reklamy, czyli sieci reklamowej Google.

Wyjaśnienie

Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko.
Sponsorowane
Share Article

Podróże, nurkowanie, kryptowaluty, blockchain, mining. Zwolennik idei decentralizacji. Na bieżąco z branżą kryptowalut od około 3 lat. Prywatnie HODLer BTC, ETH, LINK, BNB, DOT.

OBSERWUJ AUTORA

Sygnały rynkowe, raporty i analizy! Dołącz do naszej grupy na Telegramie!

Dołącz teraz

Sygnały rynkowe, raporty i analizy! Dołącz do naszej grupy na Telegramie!

Dołącz teraz